Czym zajmie się komisja badająca wpływy rosyjskie? Bodnar proponuje: Rosyjską dezinformacją i aferą taśmową

European General Affairs Council in Brussels
epa11357050 Polish Minister for European Affairs Adam Szlapka (L) and Poland's Justice Minister Adam Bodnar (R) converse during a European General Affairs Council in Brussels, Belgium, 21 May 2024. The Council will take stock of developments regarding the Article 7(1) TEU procedure concerning Poland. The discussion will take place following the completion of the Commission's analysis of the situation in Poland, on which basis it concluded that there is no longer a clear risk of a serious breach of the rule of law in Poland within the meaning of Article 7(1) TEU. EPA/OLIVIER HOSLET Dostawca: PAP/EPA.PAP/EPA / OLIVIER HOSLET
22 maja 2024

Jednym z wątków, którym powinna się zająć komisja ds. badania wpływów rosyjskich jest wpływ rosyjskiej dezinformacji na życie publiczne w Polsce; komisja mogłaby też wrócić do "afery taśmowej" - ocenił w wp.pl Adam Bodnar. Minister sprawiedliwości podkreślił, że trzeba będzie dobrze ułożyć relacje między prokuraturą a komisją, tak, aby otrzymywała niezbędne informacje do prowadzenia prac.

Premier Donald Tusk poinformował, że wydał zarządzenie ws. powołania komisji ds. badania wpływów rosyjskich i białoruskich w Polsce w latach 2004-2024. Jej szefem będzie szef SKW gen. Jarosław Stróżyk. W skład komisji wejdzie od 9 do 13 członków, rekomendowanych przez poszczególnych ministrów. Zarządzenie premiera ukazało się w Monitorze Polskim.

Bodnar podkreślił, że trzeba będzie dobrze ułożyć relacje między prokuraturą a komisją, tak, aby otrzymywała niezbędne informacje do prowadzenia prac.

Bodnar o wpływie dezinformacji rosyjskiej na Polskę

Ocenił, że jednym z wątków, którym komisja powinna się zająć, jest wpływ dezinformacji rosyjskiej na życie publiczne w Polsce. "Jest sporo osób, które się tym zajmują w środowiskach naukowych czy pozarządowych. Myślę, że dobrze by było powiązać ich wiedzę i doświadczenie z tym, co uzyska się dzięki dostępowi do różnych materiałów, także niejawnych i wiedzy eksperckiej takich osób, jak chociażby gen. Stróżyk" - powiedział szef resortu sprawiedliwości.

Zwrócił uwagę, że komisja może się skupić na kwestiach tematycznych, np. dotyczących dezinformacji, może też badać poszczególne wątki, np. jeden casus, który miał jakieś szczególne znaczenie dla opinii publicznej.

Bodnar o zakresie prac komisji 

Wskazał, że istotny jest zakres czasowy prac komisji od 2004 r. "Były różne wydarzenia, które wydarzyły się kilkanaście lat temu, a gdzieś przeszły bokiem. Nie zostały dostatecznie wyjaśnione, nie wyciągnięto wniosków z tych spraw, np. afera taśmowa" – zauważył Bodnar.

Pytany, czy w takim razie afera taśmowa znajdzie się w agendzie prac komisji, zastrzegł, że nie chciałby decydować za przewodniczącego komisji o zakresie prac.

Afera taśmowa

W połowie czerwca 2014 r. tygodnik "Wprost" opublikował pierwsze nagrania z nielegalnych podsłuchów rozmów polityków i biznesmenów w warszawskich restauracjach. Publikacja oraz akcja prokuratury i ABW w redakcji zapoczątkowały tzw. aferę podsłuchową, zwaną też taśmową.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.