Ceny energii elektrycznej mogą poszybować w górę, jeśli choćby o rok wydłużony zostanie czas oddania do użytku pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. A zapowiedź, że tak się stanie, padła już z ust minister przemysłu, Marzeny Czarneckiej. I choć polityk szybko się ze swych słów wycofała, to eksperci przewidują, co nam grozi w razie powstania opóźnień.
Niemałą burzę wywołały wtorkowe wypowiedzi minister przemysłu, Marzeny Czarneckiej o rządowych planach budowy pierwszej elektrowni jądrowej. We wtorek na antenie TVP Info przyznała, iż ambicją rządu jest oddanie jej do użytku w latach 2039-2040, a niedługo później doprecyzowała, co miała na myśli.
Elektrownia atomowa z poślizgiem? Minister prostuje własne słowa
Występując na jednym z paneli energetycznych Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach, minister Czarnecka przyznała, że atomowe plany poprzedniej ekipy rządzącej były zbyt optymistyczne.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.