Można dać się ładnie oszukać, gdy chce się kupić zdrowe jaja wiejskie, a w zmian dostanie się ich fermowe odpowiedniki, tylko inaczej oznakowane. Najnowsze dane wskazują, że poziom nieprawidłowości w handlu jajkami przybiera zaskakujące rozmiary, a służby państwowe zapowiadają kolejne kontrole. Jak wielka jest skala stwierdzonych uchybień?
Udając się na zakupy do sklepu, albo na targ w celu nabycia jajek, większość z nas w pierwszej kolejności wybrałaby jaja wiejskie, podskórnie czując, że będą one zdrowsze i bardziej wartościowe. Nie zawsze jednak tak się dzieje.
Jak oszukują nas na jajach
Na trop nieprawidłowości w handlu jajami wpadł poseł Konfederacji, Bronisław Foltyn, do którego zaczęły docierać informacje o skali tego procederu. W ocenie parlamentarzysty, do nadużyć dochodzi nie tylko na targowiskach, podczas niezgłoszonego nigdzie handlu, ale również w profesjonalnych firmach. W ocenie posła zdarza się, że firmy te deklarują wyprodukowanie określonej liczby jaj wiejskich, na przykład od stu kur, a realnie dostarczają ich na rynek wielokrotnie więcej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.