Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy po ośmiu latach wróciła ze swoim przekazem do telewizji. Zgodę na pomoc maja też mundurowi, którzy kiedyś tworzyli trzon wolontariuszy. Co zmieni się na WOŚP 2024?

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy podczas rządów Zjednoczonej Prawicy nie miała łatwego zadania. Organizacja charytatywna, na czele której stoi nielubiany przez prawicowych polityków Jerzy Owsiak, była traktowana przez państwo jak powietrze, a czasem wręcz utrudniano działalność. W finałach WOŚP nie mogli wziąć udział mundurowi, zamknięto również dostęp dla organizacji do mediów publicznych. Doszło nawet do kuriozalnej sytuacji, że w kadrze „Wiadomości” TVP zamazywano techniką komputerową naklejone na odzież rozmówcy serduszko orkiestry.

W tym samym czasie doszło do tragedii, która wstrząsnęła Polską, a na Gdańsku oraz orkiestrze pozostawiła swoje piętno na zawsze. 14 stycznia 2019 podczas gdańskiego finału WOŚP nożownik, motywowany politycznie, dokonał udanego zamachu na prezydenta miasta Pawła Adamowicza. To zdarzenie zachwiało orkiestrą, ale wciąż osiągała ona co roku rekordy. W 2023 WOŚP zebrała 243 259 387,25 złotych – więcej niż w rekordowych 2022 i 2021 roku. Mobilizacja w obronie Owsiaka, atakowanego przez prawicowych publicystów była z pewnością częścią sukcesu ostatnich finałów. Czy bez poczucia zagrożenia dzieła Jerzego Owsiaka Polacy będą nadal tak hojni? Być może pomocne będzie tutaj państwo, które już zmieniło swój wektor wobec wielkiej orkiestry.

Nie taki PiS zły dla Owsiaka?

„Panu Bogu świeczkę, a diabłu ogarek” – to przysłowie zawdzięczamy królowi Władysławowi Jogaille, który według Jana Długosza miał figurze diabła zrzuconej na podłogę kościoła podczas wielkopostnych misteriów nakazać postawić dwa ogarki. W nieco podobny sposób zachowywali się wobec WOŚP niektórzy politycy prawicy, w tym prezydent. Ministerstwo sportu podpisało z organizacją nawet porozumienie, przekazując liczne pamiątki sportowe na licytacje. Również para prezydencka co roku znana była z ciekawych aukcji.

Jednocześnie jednak dla mediów narodowych WOŚP nie istniał, a przychylni władzy publicyści prawicowych mediów kontynuowali podgryzanie mitu Jerzego Owsiaka. Wszystko dlatego, iż w Polsce ten nieprzychylny władzy społecznik cieszy się popularnością jakiej o jakiej politycy mogliby pomarzyć. Politycy zdecydowali się więc na wojnę podjazdową kosztem frontalnego starcia. No i oczywiście „diabłu ogarek”. Nic nie wyszło z zapowiadanego rozliczenia Owsiaka z rzekomych malwersacji. Fundacja podlega ścisłej kontroli UKS, a raporty weryfikowane są przez MSWiA oraz MPiPS. Żadna kontrola nie wykazała nieprawidłowości.

Konflikt legalnie działającej fundacji z politykami prawicy był motorem napędowym części wspierających i zarazem formą wyrażenia poparcia. Czy bez niego fundacja nie osiągnie poziomu gwarantującego kolejny rekord? Niekoniecznie, nowa koalicja rządząca promuje orkiestrę, a być może spin doktorzy gabinetu Donalda Tuska będą chcieli wykorzystać finał do wysłania komunikatu pojednania polsko-polskiego.

Żołnierze grają z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy

Wicepremier i minister obrony narodowej, Władysław Kosiniak-Kamysz, poinformował, że Wojsko Polskie znów zagra z Fundacją WOŚP podczas tegorocznego 32. Finału. "Zachęcam wszystkie jednostki wojskowe w kraju i w Polskich Kontyngentach, aby włączyć się w tę piękną akcję" – mówił polityk. Udział wojska w orkiestrze do 2015 roku był nieobowiązkowy, ale bardzo liczny.

Jeszcze większy wpływ na liczny udział Polaków w akcji Owsiaka może mieć zdjęcie swoistego embarga z mediów publicznych. We wtorek frontman orkiestry napisał na Facebooku:

„19.30

Dostaje SMS: wrzuć na informacje TVP. Nerwówka, bo tyle lat bez, i śmigam po pilocie... i jest! Widzę Orkiestrę i nowy pasek wiadomości „19.30”. Myślałem, że źle wybrałem i z oczami wielkimi jak spodki oglądam i słucham! Puszki, sprzęt, wolontariusze, podsumowanie naszych działań, plakat, nawet Pani Prezydent Gdańska! Na końcu kalendarz i palec na 28 stycznia!

Gra z nami każdy, kto ma na to ochotę, ale bardzo wielu rodaków, którzy do tej pory oglądali tylko TVP, będzie przynajmniej wiedziało, kiedy Finał ma miejsce!

Po ośmiu latach - dziękuję Telewizji Polskiej! Ale wieczór!”

Z pewnością wsparcia udzielą również inne instytucje państwowe, nie tylko Wojsko Polskie i media publiczne. Być może jednak właśnie pojawienie się mocnej promocji w publicznej telewizji oraz rozgłośniach radiowych zadecyduje o sukcesie kolejnego finału WOŚP.

WOŚP 2024 – ponad 1000 sztabów

32. Finał WOŚP odbędzie się 28 stycznia 2024 roku. Celem zbiórki są płuca po pandemii – środki przeznaczone zostaną na zakup urządzeń dla oddziałów pulmonologicznych dla dzieci i dorosłych. Mottem akcji jest „Tu wszystko gra OK!”. Cel zbiórki od początku grudnia zasilić można poprzez rozmaite kanały elektroniczne.

Centrum działań w Warszawie będą błonia PGE Narodowego, gdzie powstanie studio główne, z którego nadawana jest transmisja telewizyjna i internetowa, oraz scena, na której zaprezentuje się kilkunastu wykonawców.

Liczba sztabów zaangażowanych w przygotowania do 32. Finału WOŚP osiągnęła 1 685 załóg, w tym 101 działających za granicą. Sztaby tworzą one różnorodne wydarzenia, włączając w to lokalne koncerty, warsztaty, pokazy, a także kiermasze rękodzieła oraz aukcje charytatywne.