Najprężniejsza z firm sprzedających w sieci recepty zaraz po tym, gdy zawisła nad nią groźba kary, zmieniła nazwę, adres, numer KRS. Prezes i nazwy stron internetowych pozostały te same. Praktyki – jak sprawdziliśmy – też.
Firma, którą rzecznik praw pacjenta zobowiązał do zaniechania naruszania zbiorowych praw pacjenta pod groźbą 500 tys. zł kary, nadal sprzedaje recepty bez konsultacji. Czy zapłaci wspomniane pół miliona złotych? Na razie skutecznie omija prawo: działa pod zmienioną nazwą i z nowym numerem KRS. Strona internetowa oferująca usługi pozostała ta sama, podobnie jak osoba prezesa. Gra w berka się opłaca. Tylko w dwóch ostatnich latach wytypowana przez RPP firma miała ok. 13,6 mln zł przychodów, a prezes wypłacał sobie milionowe dywidendy.
Według rzecznika praw pacjenta „sprzedaż” recept stanowi naruszenie zbiorowych praw pacjenta. Jego zdaniem dzieje się tak, gdy brak jest realnego badania, a do wystawienia recepty wystarczy opłacenie konsultacji. Dlatego zobowiązał on 11 podmiotów do natychmiastowego zaniechania praktyk.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.