Minister Czarnek podkreśla, że rozbudowa szkół specjalnych jest też po to, by postawić weto ideologicznej polityce edukacji włączającej. Zdaniem ekspertów ta deklaracja to brak zrozumienia dla wyzwania.
W szkołach ogólnodostępnych na koniec ubiegłego roku szkolnego uczniów z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego było ponad 180 tys. Rok wcześniej – 160 tys. Przybywa też, choć wolniej, dzieci w szkołach specjalnych. Stan na koniec poprzedniego roku to blisko 93 tys., rok wcześniej – 88 tys.
MEiN informuje, że 70 proc. rodziców uczniów z orzeczeniami podejmuje decyzję o umieszczeniu ich w szkołach masowych. – Jeśli chodzi o rozwiązanie godzące w interesy uczniów z orzeczeniami i bez nich, to jest nim prowadzenie działań na rzecz poprawy dostępności procesu uczenia się tak, by wszyscy uczniowie mogli rozwijać wiedzę i umiejętności na miarę swoich możliwości – mówi DGP Adrianna Całus-Polak, rzeczniczka MEiN. I wylicza takie kwestie, jak standaryzacja zatrudniania specjalistów w szkołach, programy doposażenia placówek w sprzęt czy szkoleń nauczycieli.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.