W 2022 r. ponad 1,5 tys. cudzoziemców nielegalnie przebywających w Polsce zostało odesłanych do swoich krajów. Wielu z nich uciekało przed wojną z Ukrainy.

Gdy obywatele innych krajów zostaną w Polsce zatrzymani i nie mają prawa pobytu, to zgodnie z prawem powinni być wydalani. Osoby, które mają prawo pobytu któregoś z krajów bezpośrednio graniczących z RP, są zwyczajowo odsyłane drogą lądową. To szczególnie dotyczy Niemiec i Ukrainy. Jednak jeśli są to kraje, z którymi Polska nie graniczy, to imigranci wracają do swoich krajów drogą lotniczą. W ubiegłym roku odnotowaliśmy duży wzrost liczby takich sytuacji.

Było to związane z rosyjską agresją na Ukrainę. Pod koniec lutego i na początku marca wielu obcokrajowców przebywających w Ukrainie np. w celu studiów uciekło przed rosyjską agresją do Polski. U nas nie mieli prawa pobytu i byli odsyłani do swoich krajów. To działanie koordynował Frontex, czyli unijna agencja zajmująca się ochroną granic zewnętrznych.

Oddzielną kwestią jest temat imigrantów napływających do Polski przez Białoruś, którzy po zatrzymaniu często nie chcą się ubiegać o możliwość tzw. ochrony międzynarodowej w Polsce. Choć może to brzmieć zaskakująco, oni często chcą wydalenia z powrotem na Białoruś. Duża część najpewniej znów stara się przedostać na terytorium Polski, by potem udać się dalej na zachód.

Jeśli chodzi o powroty organizowane przez Straż Graniczną, to nie licząc 2020 r., gdy nastąpił spadek związany z pandemią, liczba lotów powrotnych od lat utrzymuje się na podobnym poziomie. Ale w tym roku może paść rekord, bo tylko do końca czerwca SG zorganizowała loty prawie 300 imigrantom. Koszty? – Straż Graniczna nie gromadzi statystyk, ile państwo polskie kosztowała organizacja tych lotów – odpowiada por. Anna Michalska, rzeczniczka prasowa komendanta głównego SG.

W ostatnich latach odsyłamy zdecydowanie najwięcej Gruzinów. Legalnie przebywa ich w Polsce ponad 20 tys. W statystykach pojawili się ostatnio Uzbecy, których część została zatrzymana przy wschodniej granicy, gdy organizowali nielegalny przemyt imigrantów. W 2023 r. były to 33 osoby. Najwięcej osób trudniących się tym procederem jest jednak z Ukrainy, ich przez ostatnie sześć miesięcy zatrzymano prawie 200. ©℗

Przymusowe powroty drogą lotniczą zrealizowane przez Straż Graniczną / Dziennik Gazeta Prawna - wydanie cyfrowe