Kościół świętego rynku. Czy Konfederacja okaże się czarnym koniem nadchodzących wyborów

Sławomir Mentzen
Sławomir MentzenAgencja Wyborcza.pl / Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
21 kwietnia 2023

Partie mamiące przywróceniem przywileju przemocy mogą zdobywać głosy kobiet, choć w naszych czasach zbiorą głównie głosy męskie. Tych, którzy nie wierzą w satysfakcję z poprawy losu, więc wybierają satysfakcję z pogardy wobec innych.

Czy Konfederacja okaże się czarnym koniem nadchodzących wyborów, czy spekulacyjną bańką na rynku partii politycznych, okaże się jesienią. Na razie partii tej udaje się utrzymać uwagę mediów i polityków innych opcji. To niewątpliwie podbija jej szanse na przebicie szklanego sufitu dwucyfrowego wyniku, o jakim marzą niszowe na starcie ugrupowania. Jednak sama popularność w mediach nie wystarczy. Jeśli Konfederacja chce się stać trzecią siłą przyszłego parlamentu, musi zmienić formę przekazu na taki, który dotrze do szerszego grona wyborców niż ten zdefiniowany słynną „piątką Mentzena”, odwołującą się do społecznych lęków.

Pozostało 92% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.