Jeśli nowelizacja ustawy o SN zostanie podpisana przez prezydenta, to będziemy od razu składać wnioski o wypłatę trzech transz, ponieważ część programów związanych z KPO jest już w trakcie realizacji - powiedział w poniedziałek w Studiu PAP sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski.
Sejm uchwalił w piątek nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, której projekt złożył w Sejmie klub PiS. Według jej autorów nowelizacja ma być kluczowym "kamieniem milowym" dla odblokowania przez Komisję Europejską pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy.
Zgodnie z uchwaloną nowelizacją sprawy dyscyplinarne i immunitetowe sędziów będzie rozstrzygał NSA, a nie Izba Odpowiedzialność Zawodowej SN. Nowela przewiduje też poszerzenie zakresu tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego, który mogłaby inicjować nie tylko strona postępowania, ale także z urzędu sam sąd. Nowela uzupełnia także badania podczas testu o przesłankę ustanowienia sędziego "na podstawie ustawy".
Ustawą zajmie się teraz Senat
" - powiedział w poniedziałek w rozmowie z PAP.PL Krzysztof Sobolewski.
Jak ocenił, nowelizacja ustawy o SN w obecnej formie "" oraz - dodał polityk PiS.
Pytany, co by się stało, gdyby prezydent Andrzej Duda odrzucił ustawę, stwierdził, że "
Zanim ustawa trafi do prezydenta, będzie ona procedowana przez Senat. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki w piątek zapewnił, że ". Wcześniej dwukrotnie podczas sejmowej Komisji Sprawiedliwości oraz na głosowaniu plenarnym posłowie odrzucali poprawki opozycji.
Sobolewski, odnosząc się do możliwości odrzucenia w Sejmie poprawek Senatu podkreślił, że "jeśli tylko będzie możliwość, to będziemy konsekwentni, tak jak to było na komisjach". "Jeśli to będą takie same poprawki jak były dotychczas, to podzielą ten sam los" - dodał polityk Pis.
Projekt nowelizacji ustawy o SN został wniesiony w grudniu przez posłów PiS; według autorów ma on wypełnić wymagania z wiązane z kluczowym "kamieniem milowym" warunkującym uruchomienie przez Komisję Europejską środków na KPO.
Założenia projektu były negocjowane podczas rozmów ministra ds. UE Szymona Szynkowskiego vel Sęka w Brukseli. Sejm miał zająć się projektem w grudniu ubiegłego roku, ale został on zdjęty z porządku obrad. Wcześniej prezydent Andrzej Duda oświadczył, że nie uczestniczył w przygotowaniu projektu ani go z nim nie konsultowano. Zapowiedział, że nie zgodzi się na rozwiązania godzące w system konstytucyjny ani nie pozwoli, aby do polskiego systemu prawnego został wprowadzony jakikolwiek akt prawny, który będzie podważał nominacje sędziowskie albo pozwalał komukolwiek je weryfikować.
(PAP)
Autorzy: Adrian Kowarzyk
amk/ par/
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu