Prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adam Glapiński podkreślił, że światowa gospodarka znajduje się obecnie w okresie nasilonych zmian.

"Zaburzenia związane z dwoma bezprecedensowymi szokami, które uderzyły w globalną gospodarkę w ostatnich latach – pandemią COVID-19 i rosyjską agresją zbrojną przeciw Ukrainie – obnażyły pewne słabości funkcjonującego ładu gospodarczego, wskazując na silną potrzebę dostosowań" - napisał szef NBP w publikacji "Polski Kompas 2022. Sprawiedliwa i bezpieczna transformacja. Nowa definicja gospodarczego ładu w Polsce, w Europie i na świecie". To ósma edycja rocznika wydanego przez redakcję „Gazety Bankowej”.

Glapiński podkreślił, że wśród licznych wyzwań, przed którymi teraz stają zarządzający gospodarką, czołowe miejsce zajmuje problem wysokiej inflacji. "To kwestia, z którą trzeba się uporać w pierwszej kolejności: przy wysokiej inflacji nie jest możliwe przeprowadzenie efektywnej i sprawiedliwej transformacji. Wysoka inflacja generuje koszty dla całej gospodarki, bo utrudnia planowanie wydatków i kosztów przez podmioty gospodarcze, ogranicza inwestycje, obniżając produktywność i w długim terminie potencjał gospodarki" - ocenił Glapiński.

Reklama

"Światowa gospodarka znajduje się obecnie w okresie nasilonych zmian. Zaburzenia związane z dwoma bezprecedensowymi szokami, które uderzyły w globalną gospodarkę w ostatnich latach– pandemią COVID-19 i rosyjską agresją zbrojną przeciw Ukrainie – obnażyły pewne słabości funkcjonującego ładu gospodarczego, wskazując na silną potrzebę dostosowań" - poinformował prezes banku centralnego.

Reklama

Zwrócił uwagę, że początkowo silny wzrost cen dotyczył tylko wybranych dóbr i miał przede wszystkim podażowy charakter, związany z występowaniem niedoborów i opóźnień w realizacji zamówień ze względu na czasowo zamknięte fabryki i porty. "Wraz z szybką odbudową globalnej aktywności gospodarczej po zapaści w drugim kwartale 2020 r. spowodowanej obostrzeniami epidemicznymi nastąpił także wyraźny wzrost popytu na surowce energetyczne" - przypomniał. Dodał, że od połowy 2021 r. następował dynamiczny wzrost inflacji, napędzany bezpośrednio silnym wzrostem cen energii i pośrednio wyższymi kosztami funkcjonowania przedsiębiorstw, również na skutek zaostrzania polityki środowiskowej.

"Wybuch wojny w Ukrainie spotęgował te szoki, przez co nastąpiło dalsze przyspieszenie wzrostu cen energii, żywności i towarów, skutkujące wzrostem inflacji w większości krajów, w tym w Polsce, do poziomów nienotowanych od dekad. Wobec globalnego charakteru szoków podwyższających inflację zahamowanie wzrostu cen wymaga globalnych działań" - podkreślił Adam Glapiński. Jego zdaniem niezbędne jest zaostrzenie polityki pieniężnej przez główne banki centralne.

Glapiński ocenił, że "NBP podjął zdecydowane kroki mające na celu ograniczenie inflacji, rozpoczynając zacieśnianie warunków monetarnych znacznie wcześniej niż wiodące banki centralne". Zwrócił uwagę, że do końca lipca 2022 r. Rada Polityki Pieniężnej dziesięciokrotnie podniosła stopy procentowe NBP, w tym stopę referencyjną do poziomu 6,5 proc.

"Z jednej strony NBP działa z determinacją w celu obniżenia inflacji w średnim okresie. Z drugiej strony podejmuje decyzje w taki sposób, aby dostosowanie polityki pieniężnej nie generowało nadmiernych kosztów makroekonomicznych i społecznych, a także ryzyka dla systemu finansowego. Równolegle rząd wprowadza działania osłonowe, których celem jest ochrona obywateli dotkniętych wzrostem obciążeń domowego budżetu" - czytamy w artykule Glapińskiego.

Zdaniem prezesa NBP w przypadku Polski ważne będzie podejmowanie dalszych, ogromnych inwestycji w sektorze energetycznym, ukierunkowanych na rozwój energetyki jądrowej oraz odnawialnych źródeł energii, a także modernizację sieci dystrybucyjnej. "Będzie to sprzyjało utrzymaniu niskiej inflacji, a tym samym tworzyło warunki do utrzymania efektywności polskiej gospodarki i jej sprawiedliwej transformacji" - wskazał Adam Glapiński. (PAP)