"Jeżeli chodzi o Niemców, to oni zawsze prowadzili wobec nasz taką politykę, że w relacjach bezpośrednich to jest zgoda i tak dalej, natomiast jeżeli chcieli nam przyłożyć, a bardzo często chcieli, to robili to przez Unię Europejską" - ocenił prezes PiS na spotkaniu z mieszkańcami Stargardu Szczecińskiego.

Przekonywał ich przy tym, że "trzeba tę maskę zerwać". "Dzisiaj ta Unia Europejska, która łamie traktaty europejskie, która próbuje wmawiać nam, że w Polsce obecna władza łamie praworządność. Otóż, bez żadnej podstawy nie dają nam pieniędzy, które się nam absolutnie należą, tak jak pracownikowi należy się pensja. To to są właśnie działania niemieckie i warto to wiedzieć. My się w istocie nie konfrontujemy w tej chwili w tych sprawach z Unią, tylko z Niemcami. Taka jest prawda" - przekonywał.

Kaczyński zwrócił uwagę na to, że Niemcy "są nam nie tylko winni to, co nam należy się z Unii Europejskiej, tylko są nam winni nieporównanie więcej, i to jest sprawa odszkodowań".

Reklama

Polemizował w tym kontekście z tymi, którzy twierdzą, że chodzi o jakąś "gigantyczną sumę, niemożliwą, a więc jakieś bajki". Zwrócił tu uwagę na odbudowę NRD, która - jak przypomniał, była "zniszczona przez komunizm".

"Kiedyś terytorium Niemiecka Republika Demokratyczna było na takim samym poziomie rozwoju, jak ta część dalej, a później ta różnica stała się ogromna. Otóż to kosztowało dużo więcej, niż to, co myśmy wyliczyli, i to najbardziej oszczędną metodą. Oni (Niemcy z RFN) wydali na to dużo więcej i było ich na to stać. A ciągle mówią, że narody to już się właściwie nie liczą, a teraz to jesteśmy wszyscy Europejczykami" - powiedział.

Prezes PiS przypomniał, że Niemcy "płacili" także m.in. Hiszpanom i Portugalczykom, co jednak nie ma nic wspólnego z II wojną światową.

"Musimy się domagać swojego i z podwodów materialnych, ale także z innych powodów. Oni zapłacili różnego rodzaju odszkodowania 70 krajom na całym świecie, a krajowi, któremu wyrządzili największe krzywdy nie zapłacili. I co? My mamy się ciągle zgadzać na to, że my jesteśmy ci gorsi? Tak jak nam radzi Platforma Obywatelska i cała ta formacja, która przez większość tego czasu rządziła Polską? Nie! Nie możemy się na to zgadzać. Różnica między nami, a nimi, to jest w wielkiej mierze to, że my się na tę gorszość Polski nie zgadzamy!" - oświadczył prezes Prawa i Sprawiedliwości.(PAP)

Autorka: Mieczysław Rudy, Elżbieta Bielecka

rud/ emb/ mir/