Opozycja przy cichym wsparciu samorządowców szuka sposobu na niedopuszczenie do korzystania z podręcznika do HiT autorstwa prof. Roszkowskiego. Rządzący nadal książki bronią, choć z coraz mniejszym zapałem.
Im bliżej rozpoczęcia roku szkolnego, tym bardziej kwestia podręcznika do nowego przedmiotu historia i teraźniejszość, który MEiN dopuścił do stosowania w szkołach, staje się tematem politycznym. Linia sporu między opozycją a obozem rządzącym zarysowuje się coraz wyraźniej. Punktem zapalnym okazała się deklaracja burmistrza Ustrzyk Dolnych Bartosza Romowicza (Polska 2050), który obwieścił, że w zarządzanym przez niego liceum wprowadza zakaz korzystania z podręcznika, którego autorem jest prof. Wojciech Roszkowski. „Nauczyciel prowadzący przedmiot będzie realizował podstawę programową z przygotowanych przez siebie indywidualnych materiałów, które szkoła będzie bezpłatnie przekazywała uczniom. Decyzję tę podjąłem w pełni świadomie, biorąc jej wszystkie konsekwencje na siebie” – oświadczył burmistrz.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.