Szef MFiPR, który był w piątek wieczorem gościem RMF FM był pytany m.in. o to, kiedy pierwsze pieniądze z KPO trafią do Polski.

"Z pewnością temat związany z wielkim sukcesem naszego rządu jest tematem numer jeden od dwóch dni. Środki finansowe do nas wpłyną" - podkreślił minister.

Kiedy pierwsze pieniądze z KPO trafią do Polski?

Reklama

Dodał, że aby środki mogły być uruchomione, muszą zostać spełnione dwa warunki. Pierwszym jest akceptacja polskiego KPO przez Radę UE. Jako drugi warunek Puda wskazał na "temat związany z technikaliami". "To znaczy musimy postawić bezpośrednio rzeczy związane z tym, który obszar i które ministerstwo będzie nadzorowało dany kamień milowy" - powiedział.

Dodał, że Komisja Europejska będzie rozliczała postanowienia kamieni milowych, tak jak to jest we wszystkich innych krajach.

"To może być polityczne narzędzie, ale nie spodziewam się wielkich problemów dlatego, że są szczegółowe zapisy do tego co musimy zrobić i w jaki sposób zrealizować te postulaty, o których mówimy" - wskazał.

Zielone światło od KE

W czwartek szefowa KE Ursula von der Leyen powiedziała, że Komisja dała zielone światło dla polskiego KPO po bardzo dogłębnej ocenie. Przekazała, że pierwsza wypłata środków będzie możliwa, gdy zostanie wdrożone nowe prawo dotyczące spraw dyscyplinarnych sędziów.

Komisja Europejska zaakceptowała w środę polski KPO. To krok w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy. KPO musi zostać jeszcze przyjęte przez Radę UE - co stanie się prawdopodobnie 17 czerwca gdy zbiorą się ministrowie finansów państw UE.

KE zaznaczyła m.in. że polski KPO "zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji" i że "Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy". (PAP)

autor: Michał Boroń