Podczas konferencji prasowej w Sejmie prof. Maksymowicz ocenił, że "oszustwem" stały się teraz obietnice o nakładach przewidzianych w ustawie z października 2021 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, zakładające finansowanie ochrony zdrowia na poziomie 7 proc. PKB do roku 2027. Jego zdaniem, przy obecnym wzroście inflacji i rosnących kosztach funkcjonowania systemu, ustawa powinna zostać znowelizowana.

"Realnie, w tym roku, w stosunku do tegorocznego PKB, znowu wracamy do sytuacji wyjściowej, czyli poniżej 5 procent PKB na ochronę zdrowia" - zaznaczył. Jak mówił, nakłady na ten cel w Polsce należą do najniższych w UE.

Proponowane przez Polskę 2050 rozwiązanie, Maksymowicz porównał do ustawy o obronie Ojczyzny. "Przedłożyliśmy taką kalkulację ilości środków w danym roku (na ochronę zdrowia), która będzie się odnosiła do PKB, które jest w danym roku przewidywane" - wyjaśnił.

Reklama

Posłanka Paulina Hennig-Kloska sprecyzowała, że Polska 2050 oczekuje "natychmiastowego zwiększenia wydatków na opiekę zdrowotną i zrealizowania ustawy o wzroście nakładów finansowych na opiekę zdrowotną tak, jak było to założone, ale w odniesieniu do tegorocznego PKB, a nie PKB sprzed dwóch lat". Ostrzegała, że bez tej nowelizacji, "szpitale będą zmuszone oszczędzać na pacjentach".

Reklama

Hennig-Kloska przypomniała, że poprawka Polski 2050 została negatywnie zaopiniowana przez sejmową Komisję Zdrowia. Wyraziła jednak nadzieję, że inaczej zadecyduje większość posłów podczas głosowań. "Oczekujemy, że każdy poseł na Sejm RP, któremu na sercu leży dobro pacjenta, podniesie rękę za naszą poprawką. (...) Dość oszczędzania na obywatelach. Ubóstwo wśród osób najstarszych dynamicznie wzrasta; coraz mniej osób starszych, seniorów borykających się z problemem zdrowotnymi będzie stać na prywatną pomoc medyczną. Nie możemy pozwolić, by tej pomocy nie otrzymali" - oświadczyła Hennig-Kloska.

W ocenie ekspertki Instytutu Strategie 2050 prof. Urszuli Demkow, system ochrony zdrowia boryka się z dwoma długami: finansowym, który został pogłębiony przez pandemię oraz zdrowotnym, który wynika z braku dostępu do systemu. "Drugi dług jest dużo straszliwszy - to dług zdrowotny, który pandemia zaciągnęła w stosunku do Polaków. Ze względu na brak dostępu do systemu ochrony zdrowia wielu Polaków nie zgłaszało się albo nie mogło się zgłosić do systemu ochrony zdrowia i w związku z tym ich stan zdrowia bardzo się pogorszył" - podkreśliła prof. Demkow.

Ekspertka zwróciła uwagę, że na obydwa długi "nałożyła się" inflacja. "W ustawie z 2018 roku przyjęto założenie, że inflacja wyniesie 3,3 procent. Teraz wiemy, że przekroczyła 12 procent. Zupełnie niezrozumiałe staje się wycofanie Ministerstwa Zdrowia z finansowania dodatku, które otrzymywali medycy w trakcie pandemii. Wstrzymano również opłaty za wykonywanie testów na Covid-19 w placówkach opieki zdrowotnej, dodatki za wizyty u pacjentów. Dopływ gotówki do placówek ochrony zdrowia został radykalnie zmniejszony" - podkreśliła.

Prof. Demkow zauważyła, że rząd przeznaczył 7,5 mld zł na wynagrodzenia dla pracowników ochrony zdrowia, ale nie uwzględnił pracowników pozostających na umowach cywilnoprawnych (tzw. kontraktach). "Spodziewamy się, że oni również wystąpią z roszczeniami do dyrektorów szpitali. Ta sytuacja dodatkowo pogłębi trudną sytuację finansową w systemie ochrony zdrowia" - ostrzegała ekspertka Instytutu Strategie 2050.

Koło Parlamentarne Polska 2050 zgłosiło do rządowego projektu nowelizacji ustawy dot. najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników podmiotów leczniczych poprawkę, zgodnie z którą "wartość PKB ustala się w oparciu o wartość określoną w założeniach projektu budżetu państwa na dany rok i dotyczy tego samego roku, na który są planowane wydatki".

W uzasadnieniu Polska 2050 podkreśliła, że "w celu zagwarantowania wystarczającego stopnia finansowania konieczne jest urealnienie nakładów na ochronę zdrowia poprzez odniesienie udziału procentowego PKB przekazywanego na ochronę zdrowia do wartości PKB ustalanej w oparciu o wartość określoną w założeniach projektu budżetu państwa na dany rok i dotyczącej tego samego roku, na który są planowane wydatki".

Autor: Mieczysław Rudy