List w tej sprawie prezes Manowska wysłała do szefowej Sieci Prezesów Sądów Najwyższych Unii Europejskiej. Jak podkreślono w informacji przekazanej przez SN, jest to odpowiedź na apel prezesa Sądu Najwyższego Ukrainy. Zwrócił się on m.in. do europejskich Sądów Najwyższych o wsparcie poprzez m.in.: rozmowy z rządami swoich krajów, żądanie zaostrzenia sankcji wobec Rosji, naleganie na udzielenie pomocy wojskowej i humanitarnej Ukrainie.

Manowska w liście wezwała do wydania przez sieć Sądów Najwyższych oświadczenia z reakcją na rażące naruszenie prawa międzynarodowego przez Rosję i wyrazem wsparcia dla ukraińskiego sądownictwa. "Każda militarna agresja skutkuje ofiarami i okrucieństwami, co stanowi poważne naruszenie prawa międzynarodowego, pogwałcenie praw człowieka i naszych wspólnych wartości europejskich. Dlatego uprzejmie proszę o szybką i zdecydowaną reakcję Sieci wobec naruszania pokoju przez Rosję na Ukrainie, co jest niewyobrażalne w Europie XXI wieku" - oświadczyła prezes Manowska.

Reklama

Jej zdaniem, europejskie sądy najwyższe powinny teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej mówić jednym głosem, podkreślać jedność najwyższych instancji sądowych UE, wyrażać solidarność z ukraińskimi sędziami oraz oferować im wszelką możliwą pomoc.

Prezes Manowska już w czwartek wyraziła solidarność i wsparcie z sądownictwem ukraińskim w liście do prezesa Sądu Najwyższego Ukrainy. Ten w odpowiedzi zwrócił się z prośbą o podjęcie konkretnych akcji pomocowych.

Od czwartku trwa rosyjska inwazja na Ukrainę. Rosja zaatakowała Ukrainę z trzech kierunków: od południa z Krymu, od północy z Białorusi i od północnego wschodu z obwodu biełgorodzkiego. Według Pentagonu celem operacji jest obalenie władz na Ukrainie i zastąpienie ich rządem marionetkowym.(PAP)

autor: Mateusz Mikowski