PiS bierze się za wygaszanie konfliktów. Partia rządząca pilnie potrzebuje wizerunkowego sukcesu

– Nie będziemy działać pod niczyim pistoletem – powiedział premier Morawiecki pytany o likwidację Izby Dyscyplinarnej SN, czego domaga się Bruksela
<p>– Nie będziemy działać pod niczyim pistoletem – powiedział premier Morawiecki pytany o likwidację Izby Dyscyplinarnej SN, czego domaga się Bruksela</p>EPA/PAP
4 lutego 2022

Po dotkliwej porażce w Sejmie partia rządząca pilnie potrzebuje wizerunkowego sukcesu. W tym celu próbuje szybko zamknąć fronty z Czechami i Brukselą

Pandemiczny imposybilizm rządu, spektakularna wpadka przy głosowaniu tzw. lex Kaczyński w Sejmie czy bolesny falstart Polskiego Ładu – jak dotąd PiS nie może zaliczyć nowego roku do udanych. Szukając możliwości przerwania złej passy, podejmuje się gry na kilku fortepianach naraz.

Pierwszy ruch to doprowadzenie do długo wyczekiwanego przełomu w sprawie sporu z Czechami o kopalnię Turów. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami DGP w czwartek doszło do zawarcia porozumienia. Stało się to po wielu miesiącach trudnych negocjacji, w trakcie których w Pradze nastąpiła zmiana rządu. – To porozumienie przychodzi we właściwym momencie, ponieważ w ostatnim czasie mieliśmy bardzo dużo wyzwań. Po półrocznym z okładem okresie przymrożenia w naszych relacjach znowu będziemy mówili jednym głosem, co mnie bardzo cieszy – oznajmił premier Mateusz Morawiecki na wspólnej konferencji z szefem czeskiego rządu Petrem Fialą. – Strona polska zobowiązała się dobudować barierę, która zabezpieczy stronę czeską. Jest to umowa, która przynosi wielkie korzyści dla regionów, które cierpią wskutek wydobycia w Turowie – dodał Fiala.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: MAGAZYN DGP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.