Byli funkcjonariusze pozwali Mateusza Morawieckiego za słowa o mordercach. Prokuratura odmawia wszczęcia śledztwa i tłumaczy słowa szefa rządu.
Rok temu przy pomniku Poległym i Pomordowanym na Wschodzie na skwerze Matki Sybiraczki w Warszawie premier Morawiecki, komentując uchwałę Sądu Najwyższego z 16 września 2020 r. w sprawie ustawy dezubekizacyjnej (SN uznał, że czyny byłych funkcjonariuszy powinny być oceniane indywidualnie – red.), powiedział m.in., że jest to „wyrok części sędziów Sądu Najwyższego, który zwalnia z odpowiedzialności funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa i Służby Bezpieczeństwa. Tych, którzy mordowali polskich patriotów. Mordowali Żołnierzy Wyklętych, naszych żołnierzy powstania antykomunistycznego i mordowali ks. Jerzego Popiełuszkę, ks. Zycha, ks. Suchowolca, ks. Niedzielaka i to jeszcze w 1989 r.”.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)