O to, jakie intencje przyświecają Izraelowi w sporze wokół noweli Kodeksu postępowania administracyjnego, wiceszef MS Marcin Romanowski pytany był w środowej rozmowie w telewizji wPolsce.pl. "Izrael próbuje wymusić na Polsce jakieś rozwiązania dla siebie korzystne, co jest wyjątkową bezczelnością, bo wymuszanie na państwie polskim, które było pierwszą ofiarą Hitlera, jakichkolwiek zadośćuczynień, jest bulwersujące i wyjątkowo bezczelne" - odparł.

"To bulwersujące, że państwo izraelskie, ustami swojego ministra spraw zagranicznych, w ten sposób formułuje niesprawiedliwe oceny w stosunku do Polski, która zawsze była przyjacielem Izraela. Trudno będzie teraz oczekiwać od Polski, żeby jednoznacznie opowiadała się zawsze za stanowiskiem Izraela, ale to już jest wybór tego państwa" - dodał wiceminister.

Reklama

W rozmowie padło też pytanie o stanowisko Stanów Zjednoczonych w tej sprawie. "Jeśli chodzi o Kpa i o inne regulacje, to my opieramy się przede wszystkim na naszym porządku prawnym i działamy w imieniu interesu narodowego. Nie będziemy się przejmować interwencjami państw obcych - to po pierwsze. A jeśli chodzi o nasze różnego rodzaju interesy realizowane na arenie międzynarodowej, to reakcja Stanów pokazuje, że umiemy to robić i potrafimy wykorzystywać różnego rodzaju rozdźwięki, na przykład fakt, że Izrael zdecydowanie przelicytował i gorzko tego pożałuje" - stwierdził Romanowski.

Nowelizacja Kodeksu postępowania administracyjnego zmienia przepisy nakazujące uznawanie decyzji administracyjnej za nieważną z powodu "rażącego naruszenia prawa" - bez względu na fakt, jak dawno ją wydano. Zapisy noweli oznaczają m.in., że po upływie 30 lat od wydania decyzji administracyjnej niemożliwe będzie wszczęcie postępowania w celu jej zakwestionowania, np. w sprawie odebranego przed laty mienia.

Reklama

W reakcji na podpisanie ustawy przez prezydenta Andrzeja Dudę izraelski minister spraw zagranicznych Jair Lapid oświadczył, że Polska "zaaprobowała - nie po raz pierwszy - niemoralną, antysemicką ustawę". Lapid poinformował, że polecił chargé d’affaires ambasady w Warszawie wrócić do Izraela. Nowemu ambasadorowi Izraela w Polsce, który miał wyjechać do Warszawy, polecono z kolei pozostanie w Izraelu. Minister zasugerował ponadto, aby ambasador Polski w Izraelu przedłużył sobie wakacje i nie wracał do kraju urzędowania.

Krytycznie reakcję Izraela przyjął m.in. premier Mateusz Morawiecki, który ocenił, że decyzja Izraela o obniżeniu rangi dyplomatycznej reprezentacji w Warszawie jest "bezpodstawna i nieodpowiedzialna". Jego zdaniem słowa Lapida "budzą oburzenie każdego uczciwego człowieka". "Nikt, kto zna prawdę o Holokauście i cierpieniach Polski w czasie II wojny światowej, nie może godzić się na taki sposób prowadzenia polityki" - powiedział premier.

Komentując decyzję o podpisaniu ustawy, prezydent Andrzej Duda zaznaczył, że nie zamyka ona drogi do odszkodowań dla dawnych właścicieli, którzy nadal mogą korzystać z postępowań cywilnych. Podkreślił też, że łączenie ustawy z Zagładą budzi jego "stanowczy sprzeciw".

Nowelizacja Kpa wynika z konieczności dostosowania prawa do wyroku TK sprzed sześciu lat. W maju 2015 r. Trybunał orzekł, że przepis kodeksu w obecnym brzmieniu - pozwalający orzec o nieważności decyzji wydanej z rażącym naruszeniem prawa nawet kilkadziesiąt lat po tej decyzji - jest niekonstytucyjny.