Minister obrony narodowej w wywiadzie dla Programu Pierwszego Polskiego Radia podkreślił, że polskie siły zbrojne są wzmacniane poprzez konsekwentne budowanie systemu bezpieczeństwa.

Podkreślił, że ważna jest przy tym solidarność w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego. "Sojusznicy są wobec siebie solidarni. My jesteśmy solidarni wobec naszych sojuszników. Kiedy doszło do ataku terrorystycznego na Stany Zjednoczone, wtedy pierwszy raz w historii uruchomiony został art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, sojusznicy okazali wsparcie Stanom Zjednoczonym" - wskazał szef MON.

Reklama

Zwrócił uwagę, że Polska jest aktywnym partnerem w relacjach z USA, czego dowodem jest obecność w naszym kraju żołnierzy amerykańskich, Wielkiej Brytanii, Rumunii i Chorwacji. "Z kolei polscy żołnierze są na Łotwie, w Rumunii, jesteśmy aktywni również w misjach poza granicami naszego kraju. To wszystko buduje system bezpieczeństwa Rzeczpospolitej" - podkreślił.

Zdaniem Błaszczaka opinie mówiące o tym, że obecne wydarzenia polityczne osłabiają relacje z USA, są hasłami formułowanymi przez opozycje, która "posługuje się zagranicą w celu uzyskania własnych celów politycznych".

Reklama

"Jeśli chodzi o relacje ze Stanami Zjednoczonymi, to one są bardzo ścisłe. Z początkiem sierpnia rozpoczął swoją kadencję na stanowisku zastępcy V Korpusu US Army, czyli wojsk lądowych Stanów Zjednoczonych Fort Knox w stanie Kentucky, polski generał. To dowód bardzo ścisłej współpracy" - zaznaczył szef MON.

Przypomniał, że 15 sierpnia 2020 r. została podpisana umowa ze Stanami Zjednoczonymi o wzmocnieniu współpracy wojskowej. "Przygotowujemy warunki do tego, żeby nawet 20 tys. żołnierzy amerykańskich mogło stacjonować w Polsce"- wskazał Błaszczak.

Zwrócił uwagę, że polityka zagraniczna zawsze jest konsekwencją interesów państwowych. Dlatego - jak mówił - rząd jest zobowiązany do tego, żeby reprezentować interesy Polski i wzmacniać polskie wojsko.

"Liczebnie wzmacniamy wojsko polskie, wzmacniamy poprzez wyposażenie wojska polskiego w nowoczesny sprzęt, amerykański - dlatego, że jest on bardzo dobry, wysokiej klasy i dlatego, że daje nam tę interoperacyjność, czyli możliwość korzystania ze sprzętu amerykańskiego, który będzie również zmagazynowany na terenie naszego kraju, jeśli zaszłaby taka potrzeba" - powiedział minister.

Jak dodał, oba kraje łączy wspólnota interesów dotycząca bezpieczeństwa. Wyraził przekonanie, że ona dalej będzie obowiązywać. "Czy są jakieś problemy związane z tymi relacjami? Oczywiście, tak jak w życiu, tak jak w rodzinie, tak jak w każdym zespole ludzkim są jakieś nieporozumienia. Nieporozumienia wyjaśniamy. Jestem odpowiedzialny za część związaną ze współpracą wojskową, ona się rozwija, a wszystko to robimy, żeby Polska była bezpieczna" - zapewnił Błaszczak.