"W kwestii nadchodzącej aukcji częstotliwości z pasma 3600 MHz oznacza to fundamentalną zmianę przede wszystkim w obszarze zobowiązań pokryciowych. Częstotliwości są dobrem rzadkim, a obowiązkiem prezesa UKE jest dbanie o ich efektywne wykorzystanie. Zapewnienie, że w średnim horyzoncie czasowym z korzyści i ułatwień zapewnianych przez 5G będą mogli się cieszyć nie tylko mieszkańcy kilku największych miast. Stąd nacisk na większą dywersyfikację terytorialną i szybsze tempo budowy. Tym bardziej, że 5G to nie tylko szybki internet mobilny, ale także „internet rzeczy" i inteligentne miasta. Musimy zadbać o szansę na zrównoważony rozwój całego kraju przy wsparciu infrastruktury, która będzie bezpieczna i odporna na niepożądane działanie stron trzecich" - czytamy w komentarzu prezesa opublikowanym na blogu UKE.

Zapewnił, że nie będą to warunki stanowiące wyzwanie ponad siły operatorów.

"Tym bardziej, że pojawią się także narzędzia skłaniające, oprócz zobowiązań płynących z rezerwacji, do jeszcze większych, dobrowolnych inwestycji. Będą to zachęty finansowe, jak chociażby umowa inwestycyjna będąca w dyspozycji prezesa UKE czy Krajowy Plan Odbudowy w gestii rządu. Będą też ułatwienia w toku procesu inwestycyjnego stacji bazowych, leżące w gestii władzy wykonawczej i ustawodawczej" - napisał Oko.

Reklama

Podkreślił, że to także są bardzo ważne "puzzle" i elementy większego obrazu.

"Aukcja częstotliwości zbiega się też w czasie z pracami nad dwoma ważnymi aktami prawnymi - Prawem komunikacji elektronicznej oraz Ustawą o krajowym systemie bezpieczeństwa. Operatorzy będą wykorzystywać częstotliwości i budować swoje sieci w nowym otoczeniu regulacyjnym, ważnym jest więc, aby już na etapie konsultacji dokumentacji aukcyjnej ten obraz był w jak największym stopniu klarowny. Stąd nie tylko chwilowe wstrzymania całego procesu, aby w szczególności Ustawa o krajowym systemie bezpieczeństwa mogła ujrzeć światło dzienne w jak najbardziej ukształtowanej postaci. To także potrzeba zatrudnienia zewnętrznej kancelarii prawnej, która w tym gorącym okresie wspomaga pracę zespołu prawnego Urzędu. Musimy mieć jak największą pewność, że wszystkie elementy tego skomplikowanego otoczenia regulacyjnego są ze sobą spójne, aby operatorzy mieli zagwarantowaną jak największą stabilność działania w przyszłości" - wskazał prezes.

"To właśnie z tych powodów warto z aukcją poczekać jeszcze kilka tygodni, bo zdefiniuje ona na wiele lat przyszłość naszego kraju. Wierzę, że państwo podzielają ten punkt widzenia" - podsumował Oko.

W kwietniu 2020 r. rząd zdecydował o wprowadzeniu przepisów pozwalających na unieważnienie trwającego postępowania aukcyjnego na częstotliwości przeznaczone na potrzeby technologii 5G. Podano wtedy, że intencją rządu jest jak najszybsze wprowadzenie do Polski komercyjnie funkcjonującej sieci piątej generacji (5G) i dotrzymanie terminów określonych w Europejskiej Agendzie Cyfrowej.