Lech Wałęsa powiedział dziennikowi "Corriere della Sera", że w dialogu z Chinami potrzebna jest "szczerość".

W opublikowanym dziś wywiadzie podkreślił: "nie możemy zrezygnować z kontestowania decyzji, które uważamy za błędne, chociaż Chiny stosują kryteria osądu całkowicie odmienne od naszych".

Były prezydent wyjaśnił, że ma na myśli "łamanie praw człowieka, ograniczenia podstawowych wolności, tematy, które są w centrum batalii dalajlamy".

"Zburzyliśmy mury, które wydawały się niezniszczalne"

"Zburzyliśmy mury, które wydawały się niezniszczalne, teraz musimy zmniejszyć dystans także z Pekinem" - stwierdził Wałęsa.

Jego zdaniem, dalajlama ma rację, mówiąc o "deficycie autorytetu moralnego" Pekinu. "Reżim - podkreślił były prezydent - oparł wszystko na rozwoju ekonomicznym, zapominając o fundamentalnych wartościach".

"W Polsce w latach 80. to nasze wartości pokonały komunizm"- zauważył.

"Z Moskwą powinniśmy się porozumieć, ale musimy umieć korzystać z okazji"

Pytany zaś o trudności w dialogu z Rosją Wałęsa ocenił : "także z Moskwą powinniśmy się porozumieć, ale musimy umieć korzystać z okazji".

"Widzę Putina, byłego agenta KGB, który chce przywrócić wielkość Związku Radzieckiego i pragmatycznego lidera, zdolnego do przeprowadzenia reform niezbędnych dla rozwoju kraju"- podkreślił.

"Jak mówi dalajlama, Chiny potrzebują Europy, to samo odnosi się do Rosji"- oświadczył Wałęsa.