5.12.Warszawa (PAP) - Głosami koalicji PO-PSL oraz opozycyjnego klubu Lewicy Sejm odrzucił w piątek wniosek PiS o odwołanie marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego (PO). Wieczorem - podczas kolejnego posiedzenia Sejmu - posłowie uchwalili budżetem państwa na 2009 rok.
W porannym głosowaniu wniosek PiS o odwołanie Komorowskiego ze stanowiska marszałka Sejmu poparło 147 posłów, 274 posłów było przeciw, 3 wstrzymało się od głosu. Bezwzględna większość głosów potrzebna do odwołania marszałka wynosiła 213.
Podczas środowej debaty prezes PiS Jarosław Kaczyński zarzucił marszałkowi Sejmu m.in. tolerowanie brutalizacji życia publicznego, nieprzestrzeganie praw opozycji i zwyczajów parlamentarnych i związki z b. WSI. "Bóg nie obdarzył Komorowskiego cechami, które są potrzebne, aby wypełniać dobrze funkcję marszałka Sejmu" - mówił J. Kaczyński.
PiS jest partią niezwykle konsekwentną i konsekwentnie mnie zwalcza - bronił się marszałek Sejmu. W jego opinii, insynuacje dotyczące WSI i powiązań z Rosją to "potwarz i podłość".
W piątek po głosowaniu Komorowski podziękował "wszystkim, którzy zechcieli ponownie obdarzyć go zaufaniem".
Ponadto w porannym bloku głosowań:
- Sejm znowelizował Kodeks postępowania karnego, w części dotyczącej kierowania przez sąd oskarżonych na badania psychiatryczne w szpitalu; nowela dostosowuje prawo do wyroku Trybunału Konstytucyjnego;
- nowelizując Kodeks postępowania karnego, Sejm postanowił też, że rozstrzyganiem spraw pracowników wojska zajmować się będą sądy wojskowe;
- Sejm poparł poprawkę Senatu do ustawy o zapobieganiu oraz zwalczaniu chorób zakaźnych, przewidującą skrócenie z 15 dni do 24 godzin terminu zgłaszania przez lekarza wystąpienia niepożądanego odczynu poszczepiennego. Ustawa zakłada m.in. wprowadzenie programu nadzoru epidemiologicznego, monitorowanie zachorowalności i umieralności z powodu zakażeń, kompleksową realizację profilaktyki oraz nowoczesnej diagnostyki i terapii;
- Sejm zmienił ustawę o emeryturach i rentach z FUS, dając tym samym możliwość wyboru przez byłych żołnierzy emerytury z FUS zamiast "mundurowej", a także umożliwiając wyjście z OFE przez osoby urodzone po 1948 r.;
Sejm przyjął też przez aklamację uchwałę w 90. rocznicę przyznania kobietom w Polsce praw wyborczych. Nie może być demokracji bez należytego udziału w niej kobiet - podkreślono w uchwale.
Posłowie pracowali też nad tzw. specustawą stoczniowej, która przewiduje sprzedaż stoczni Gdynia i Szczecin w otwartym, nieograniczonym przetargu. "4 mld 600 mln zł to koszt, który przyszłoby nam zapłacić w przypadku upadłości obu stoczni i nieskorzystania z procesu, jaki zaproponowaliśmy w projekcie specustawy stoczniowej" - przekonywał w czasie debaty w Sejmie minister skarbu Aleksander Grad.
Projekt obejmuje programem ochronnym stoczniowców zatrudnionych w stoczni Gdynia i Szczecin do 31 października 2008 roku. Przewiduje on wypłatę jednorazowych odszkodowań w wysokości: od 20 tys. do 60 tys. zł, w zależności od stażu pracy.
Tworzenie specjalnej ustawy jest związane z decyzją Komisji Europejskiej, która uznała, że pomoc udzielona stoczniom w Gdyni i Szczecinie jest nielegalna i dała polskiemu rządowi czas do 6 czerwca 2009 roku na wyprzedaż ich majątku. Ma to pozwolić na kontynuowanie ich działalności i zachowanie miejsc pracy.
W piątek posłowie przeprowadzili tzw. drugie czytanie ustawy stoczniowej, a wieczorem uchwalili ją. PiS, które sprzeciwiało się rozwiązaniom zawartym w tej ustawie, zapowiedziało przygotowanie wniosku o wotum nieufności wobec ministra skarbu.
Posiedzenie Sejmu zakończyło się ok. godz. 13. Następnie po godzinnej przerwie rozpoczęło się nowe posiedzenie. Było to konieczne z przyczyn regulaminowych: posłowie nie mogą przeprowadzić głosowania nad budżetem państwa na tym samym posiedzeniu, na którym odbyło się tzw. drugie czytanie projektu budżetu. Drugie czytanie Sejm przeprowadził w środę.
Po kilku godzinach głosowań nad poprawkami wieczorem Sejm uchwalił ustawę budżetową na 2009 r. Za jej przyjęciem głosowało 236 posłów, 190 posłów było przeciw, dwóch wstrzymało się od głosu. Zaakceptowane zostały wszystkie autopoprawki rządu, przewidujące m.in. obcięcie wydatków o prawie 1,7 mld zł. Jest to związane z obniżeniem prognozy wzrostu PKB w przyszłym roku.
Zgodnie z uchwaloną ustawą deficyt budżetu w 2009 r. wyniesie 18,2 mld zł, o 8,9 mld mniej niż w tym roku. Ustawa przewiduje zwiększenie wydatków na finansowanie badań naukowych, pensje dla nauczycieli, budowę dróg krajowych i lokalnych. Zakłada natomiast utrzymanie wydatków poszczególnych resortów na tegorocznym poziomie.(PAP)