Resort sprawiedliwości wycofuje się ze zmian, które miały zagwarantować osobom inwigilowanym, że będą informowane o zastosowaniu wobec nich kontroli operacyjnej
„Obywatele będą mieli prawo do informacji o zainteresowaniu nimi ze strony służb, w szczególności informacji o prowadzonej wobec nich kontroli operacyjnej” – to fragment punktu 19 umowy koalicyjnej podpisanej przez liderów wszystkich partii wchodzących w skład obecnego rządu. W celu wypełnienia tego zobowiązania Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt zmian w kodeksie postępowania karnego, który przewidywał, że osoba, wobec której stosowano kontrolę operacyjną, zostanie o tym poinformowana. Na przedostatnim etapie prac rządowych nad dokumentem przepis ten jednak zniknął. Decyzję o jego usunięciu resort tłumaczy potrzebą przeprowadzenia kompleksowych zmian w zakresie kontroli operacyjnej. Eksperci zaangażowani w ochronę prywatności nie kryją rozczarowania oraz zniecierpliwienia.
- To prawda, że przepisy mówiące o kontroli operacyjnej wymagają kompleksowej zmiany. Obawiam się jednak, że ona nie nastąpi, a tym samym nie doczekamy się wprowadzenia nawet tej drobnej, choć bardzo istotnej zmiany w k.p.k. – komentuje Wojciech Klicki z fundacji Panoptykon.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.