Maliszewski: - W tym roku najmocniej odczujemy wzrost cen energii, usług i tytoniu. Mniej możemy natomiast płacić za żywność
To był rok wyraźnej dezinflacji, średnia dla całego roku wyniosła 3,6 proc. wobec 11,4 proc. w 2023 r. Spowolnieniu wzrostu cen sprzyjało wygaśnięcie negatywnych szoków podażowych i rozładowanie napięć w łańcuchach dostaw. W minionym roku to przede wszystkim ceny towarów sprzyjały zbijaniu ogólnego wskaźnika inflacji, czemu pomógł mocniejszy złoty, ale też globalny spadek popytu. Wynik z grudnia na poziomie 4,7 proc. okazał się nieco niższy, niż przypuszczaliśmy jeszcze kilka miesięcy temu, więc możemy powiedzieć, że zbiliśmy inflację do umiarkowanego poziomu. To dobra informacja. Zła jest jednak taka, że wciąż jesteśmy o ponad 1 pkt proc. powyżej górnego pułapu celu inflacyjnego NBP.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.