* * *

Rząd na dzisiejszym posiedzeniu zajmie się projektem ustawy o służbie celnej. Projekt ujednolica tryb kontroli fizycznej towarów wykonywanej przez służbę celną. Zakłada też wzmocnienie organizacji służby celnej poprzez m.in. stworzenie korpusu stopni służbowych na wzór innych służb mundurowych.

Projekt ma zwiększyć skuteczność ochrony morskiej granicy Polski jako granicy celnej Unii Europejskiej. Umożliwia funkcjonariuszom służby celnej samodzielne zatrzymywanie środków transportu morskiego, a jednostkom pływającym służby celnej nadaje własną banderę.

Ponadto projekt przekazuje służbie celnej kontrolę całego obszaru gier i zakładów wzajemnych (w tym wydawania zezwoleń). Rząd liczy na redukcję "szarej strefy" w tej dziedzinie.

Rząd zajmie się ponadto projektami zmian w Prawie o ustroju sądów powszechnych, w Kodeksie morskim oraz w ustawach: o ogłaszaniu aktów normatywnych, o wyrobie i rozlewie wyrobów winiarskich, a także o księgach wieczystych i hipotece.

Rada Ministrów zajmie się też m.in. programem dostosowania organów administracji państwowej do współpracy z systemem informacyjnym Schengen i systemem informacji wizowej.

laz/ ura/

* * * Dziś w Centrum Dialog w Warszawie przedstawiciele rządu będą kontynuować rozmowy ze związkami stoczni Gdynia i Szczecin w sprawie projektu tzw. specustawy stoczniowej.

W ubiegłym tygodniu od poniedziałku do czwartku sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Michał Boni wyjaśniał związkowcom poszczególne zapisy projektu.

Przewodniczący "Solidarności" stoczni Gdynia Dariusz Adamski powiedział PAP, że związki chcą usłyszeć od rządu, jaki będzie koszt pakietu osłonowego dla stoczniowców, którzy utracą pracę w wyniku sprzedaży majątku stoczni. "Związki zawodowe obu stoczni muszą wypracować wspólne stanowisko w sprawie wielkości odszkodowań. Musimy się zdecydować, czy chcemy rekompensaty za przepracowany staż, czy odszkodowania za utratę pracę" - powiedział Adamski.

Rząd przewiduje, że Sejm uchwali projekt jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia.

Tworzenie specjalnej ustawy jest związane z decyzją Komisji Europejskiej, która uznała, że pomoc udzielona stoczniom w Gdyni i Szczecinie jest nielegalna i dała polskiemu rządowi czas do 6 czerwca 2009 roku na wyprzedaż ich majątku. Ma to pozwolić na kontynuowanie ich działalności i zachowanie miejsc pracy.

dol/ je/ * * *

W Krakowie przeprowadzona zostanie dziś ekshumacja szczątków gen. Władysława Sikorskiego. Ma ona pomóc w wyjaśnieniu okoliczności śmierci Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych i premiera polskiego rządu na uchodźstwie, który zginął 4 lipca 1943 r. w katastrofie lotniczej nad Gibraltarem. Śledztwo w tej sprawie prowadzi katowicki oddział IPN.

Gen. Sikorski od 1993 r. spoczywa w krypcie św. Leonarda na Wawelu. Rano specjaliści zaczną podnosić ważący ponad 2 tony marmurowy sarkofag. Operacja ma potrwać kilka godzin. Po południu trumna ze szczątkami Naczelnego Wodza w asyście oficerów Wojska Polskiego zostanie przewieziona do Zakładu Medycyny Sądowej w Krakowie.

Badania przeprowadzą specjaliści z Instytutu Ekspertyz Sądowych we współpracy z Katedrą i Zakładem Medycyny Sądowej oraz Zakładem Radiologii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego. Zaplanowano m.in. badania DNA, histopatologiczne, toksykologiczne i tomografię komputerową. Na ich wyniki trzeba będzie poczekać około miesiąca.

Ponowne uroczyste złożenie szczątków generała w sarkofagu na Wawelu zaplanowano na środę.

wos/ hes/ * * * Trybunał Konstytucyjny ma badać dziś skargę Rzecznika Praw Obywatelskich na wymóg rekomendacji jako warunek dostępu do akt IPN dla dziennikarzy oraz osób zamierzających prowadzić badania naukowe na podstawie tych akt.

Janusz Kochanowski zaskarżył przepisy ustawy o IPN, według których do dostępu dla dziennikarzy do akt IPN konieczna jest rekomendacja redakcji lub wydawcy, a dla osób nie będących naukowcami - od pracownika naukowego. Według RPO, ogranicza to konstytucyjne wolności pozyskiwania i rozpowszechniania informacji oraz swobodę badań naukowych. Helsińska Fundacja Praw Człowieka uważa, że uwzględnienie wniosku RPO spowodowałoby, że każda osoba "powołując się na prowadzone przez siebie badania naukowe bądź działalność dziennikarską uzyskałaby dostęp do dokumentów zawierających informacje o każdej innej osobie". Według Fundacji, mogłoby wtedy dochodzić do sytuacji, w której dostęp do akt dotyczących danej osoby mieliby wszyscy - z jej wyjątkiem.

Kochanowski chce wyłączenia dwojga z pięciorga sędziów ze składu Trybunału: Ewy Łętowskiej i Marka Mazurkiewicza. RPO ma "uzasadnione wątpliwości" co do ich bezstronności, bo, jak mówił, "figurują oni - lub ich małżonkowie - w aktach IPN".

Jak podają katalogi IPN, Mazurkiewicz w 1984 r. zgłosił SB we Wrocławiu, że dostał z Niemiec broszurę Stowarzyszenia Rozwoju Kontaktów Międzynarodowych; z inspiracji SB podczas prywatnego wyjazdu do RFN miał potem nawiązać bezpośredni kontakt z tym stowarzyszeniem. O Łętowskiej w katalogach IPN napisano, że w listopadzie 1987 r. SB zarejestrowała ją w kategorii "zabezpieczenie". "Rzeczpospolita" podała ponadto, że nieżyjący już mąż sędzi "był długoletnim współpracownikiem SB o pseudonimie +Krytyk+".

sta/ itm/

* * *

Ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Victor Ashe odwiedzi dziś Słupsk i Redzikowo (Pomorskie). Jego wizyta ma związek z planowaną przez Amerykanów budową instalacji tarczy antyrakietowej na dawnym wojskowym lotnisku w Redzikowie.

Głównym punktem wizyty ambasadora będzie spotkanie z mieszkańcami Redzikowa. Chęć takiego spotkania Victor Ashe wyraził w październiku w czasie poprzedniego pobytu w Słupsku. Wówczas do takiej rozmowy z mieszkańcami Redzikowa nie doszło.

Victor Ashe spotka się również z władzami Słupska, powiatu słupskiego i gminy wiejskiej Słupsk, na terenie, której znajduje się Redzikowo, oraz z radą miejską Słupska. Zwiedzi także muzeum na Zamku Książąt Pomorskich.

W programie dzisiejszego pobytu ambasadora na Pomorzu jest również kurtuazyjna wizyta w oddalonym o niecałe 30 km od Słupska Sławnie.

sibi/ ura/

* * *

Sąd Apelacyjny w Lublinie ogłosi dziś wyrok w sprawie Jolanty K. oskarżonej o zabójstwo pięciorga swoich noworodków oraz jej męża Andrzeja K. oskarżonego o podżeganie do tych zbrodni. Zwłoki ich dzieci znaleziono latem 2003 r. w beczce po kiszonej kapuście w domu małżonków K. w Czerniejowie niedaleko Lublina.

Przed tygodniem sąd rozpatrywał apelacje prokuratora i obrońcy oskarżonej od wyroku, który zapadł w lipcu w ponownym procesie małżonków K. Sąd Okręgowy skazał wtedy Jolantę K. na 25 lat więzienia, a jej męża uniewinnił uznając, że Andrzej K. nie wiedział o kolejnych ciążach żony.

Sprawa była rozpoznawana ponownie, po tym jak Sąd Apelacyjny uchylił w listopadzie 2006 r. pierwszy wyrok Sądu Okręgowego, który marcu 2006 skazał Jolantę K. na dożywocie a Andrzeja K. uniewinnił.

ren/

* * *

Po raz piąty Sąd Okręgowy w Katowicach spróbuje dziś rozpocząć proces tzw. śląskiej mafii paliwowej. Cztery poprzednie rozprawy były z różnych powodów odraczane. Tydzień temu główny oskarżony Henryk Musialski przyszedł do sądu pijany, za co został ukarany siedmioma dniami aresztu. Dziś ma być doprowadzony przez policję.

Przed tygodniem w sądzie - po raz drugi z rzędu - nie pojawili się też obrońcy innego oskarżonego Andrzeja Dolniaka, ten nie zgodził się na odczytanie aktu oskarżenia bez adwokata. Sąd wymierzył obrońcom Dolniaka po 5 tys. zł kary, uznając ich nieobecność za nieusprawiedliwioną. Nieobecność adwokata była też powodem odroczenia pierwszego wyznaczonego przez sąd terminu. Na kolejnym nie udało się odczytać aktu oskarżenia, bo Dolniak złożył wniosek o wyłączenie z prowadzenia procesu katowickich sędziów.

Według ustaleń śledztwa, w ciągu sześciu lat oskarżeni mieli oszukać Skarb Państwa na prawie 500 mln zł. Prokuratorskie postępowanie zostało zamknięte w kwietniu ubiegłego roku, oskarżono wówczas 21 osób. Według aktu oskarżenia grupa przestępcza kierowana przez Musialskiego stworzyła mechanizm nielegalnego obrotu paliwami oraz fikcyjnego obrotu nimi i fałszowania faktur. Jej członkom zarzucono też wyłudzenia podatkowe i pranie brudnych pieniędzy.

kon/

* * *

Przed Sądem Rejonowym w Pabianicach ma się dziś rozpocząć proces b. posła SLD Andrzeja Pęczaka oskarżonego o korupcję. Prokuratura zarzuca mu przyjęcie w sumie ponad 820 tys. zł korzyści majątkowych i osobistych od znanego lobbysty Marka Dochnala i jego asystenta.

Obok Pęczaka oskarżeni o korupcję są również Dochnal i jego asystent K.P. (sąd wyraził zgodę jedynie na podawanie jego inicjałów). Poseł miał przyjąć łapówkę, a dwaj pozostali mieli ją wręczać. Wszystkim grozi kara do 12 lat więzienia.

Początkowo wydawało się, że cała trójka usiądzie na jednej ławie oskarżenia. Jednak w lipcu tego roku pabianicki sąd postanowił wyłączyć z postępowania i odrębnie rozpatrywać sprawę Pęczaka, a proces rozpocząć bez jego udziału. Powodem podjęcia takiej decyzji był fakt, że b. poseł nie stawiał się na wyznaczone wcześniej terminy rozpraw ze względu na zły stan zdrowia.

Zlecono wydanie opinii na temat stanu jego zdrowia. Biegli lekarze uznali obecnie, że Pęczak mimo choroby, może brać udział w rozprawach. Pierwszy termin przeciwko b. posłowi wyznaczono właśnie na 25 listopada.

jaw/

* * *

W Sądzie Okręgowym w Kielcach ma się dziś rozpocząć proces 21- letniej kobiety oskarżonej o usiłowanie zabójstwa dwumiesięcznego niemowlaka.

21 kwietnia na jednej z kieleckich ulic, kiedy matka dziecka na chwilę weszła do apteki, 21-latka wyjęła śpiące dziecko z wózka, a następnie rzuciła je na chodnik. Chłopczyk na skutek upadku doznał poważnych obrażeń głowy, które zagrażały jego życiu. Lekarzom udało się go uratować.

W trakcie śledztwa kobieta została poddana obserwacji psychiatrycznej. Wykazała ona, że 21-latka w chwili, gdy rzucała dziecko na chodnik, miała zdolność rozpoznania znaczenia swego czynu oraz znacznie ograniczoną zdolność kierowania swoim postępowaniem. Oskarżonej grozi kara dożywocia.

agn/ woj/