Naddniestrze: Wzorcowa nibylandia Putina

Naddniestrze <a href="http://www.shutterstock.com/gallery-166210p1.html?cr=00&pl=edit-00">Brendan Howard</a> / <a href="http://www.shutterstock.com/editorial?cr=00&pl=edit-00">Shutterstock.com</a>
Naddniestrze <a href="http://www.shutterstock.com/gallery-166210p1.html?cr=00&pl=edit-00">Brendan Howard</a> / <a href="http://www.shutterstock.com/editorial?cr=00&pl=edit-00">Shutterstock.com</a>ShutterStock
18 sierpnia 2016

Naddniestrze działa tak, jak za 20 lat mogą funkcjonować separatystyczne republiki Donbasu. Opłaca się to elitom, więc reintegracja z Mołdawią jest mało prawdopodobna.

Iwan Uzun ma trzy paszporty. – Naddniestrzański, bo tu się urodziłem. Rosyjski, bo skoro dawali, to dlaczego miałem nie wziąć. I mołdawski, bo Mołdawia zmusiła mnie do jego przyjęcia – opowiada DGP. Z Uzunem, przedstawicielem lokalnych elit, docentem Naddniestrzańskiego Uniwersytetu Państwowego i byłym doradcą premiera, spotkaliśmy się w Tyraspolu.

Naddniestrze, które oddzieliło się od Mołdawii z pomocą Rosji, po krótkiej wojnie w 1992 r., to laboratorium, w którym wykuto model dla innych parapaństw. Jeśli Rosjanom nie uda się zmusić Ukrainy do legalizacji Donieckiej i Ługańskiej Republik Ludowych, tak mogą wyglądać DRL i ŁRL za kilka lat, gdy konflikt zostanie zamrożony. Moskwa specjalnie się z tym nie kryje. W DRL przez pewien czas funkcję wicepremiera ds. bezpieki sprawował Władimir Antiufiejew, który wcześniej przez 20 lat dowodził naddniestrzańskim KGB. – DRL to kopiuj-wklej Naddniestrza z 1992 r. – mówi nam mołdawski analityk Igor Munteanu.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png