W ocenie Trybunału w Strasburgu, przewlekłość dotyczy nie tylko procesów, ale i postępowań przygotowawczych - powiedział reprezentujący Polskę w postępowaniach przed tym Trybunałem Jakub Wołąsiewicz.

B. minister sprawiedliwość Zbigniew Ziobro (PiS) zapowiedział w poniedziałek, że złoży skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu m.in. na przewlekłość postępowania prokuratury w jego sprawie.

Chodzi o sprawę udostępnienia przez Ziobrę akt śledztwa w sprawie mafii paliwowej szefowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu. Płocka prokuratura chce postawić Ziobrze zarzut przekroczenia uprawnień. Poseł PiS na początku września sam zrzekł się w tej sprawie immunitetu parlamentarnego.

Pytany, kiedy postępowanie przygotowawcze może zostać uznane za przewlekłe, Wołąsiewicz powiedział, że nie ma jasno określonych limitów. Natomiast w przypadku procesów Trybunał uznaje za przewlekłe sprawy trwające dłużej niż dwa lata.

Zgodnie z art. 6 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i Podstawowych Wolności par.1 "każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd".

Wołąsiewicz przypomniał, że w Sejmie znajduje się nowelizacja ustawy z 2004 roku o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki. "Przewiduje ona możliwość zaskarżenia także postępowania przygotowawczego" - podkreślił.

"Jeżeli ta nowelizacja wejdzie w życie, to skarga zarejestrowana w Strasburgu, wróci do postępowania krajowego i ewentualnie dopiero wówczas - po rozpatrzeniu przez polski sąd - decyzja sądu będzie mogła zostać ponownie zaskarżona do Strasburga" - powiedział Woląsiewicz.