- Ten film będzie autentycznym wstrząsem. Niech nikt nie liczy, że to będą takie opowieści typu "Ogniem i Mieczem". To jest wstrząs, z tym że to jest pokazanie tego, co się stało, a moim zdaniem właśnie III RP straciła szansę powiedzenia prawdy - stwierdził nt. filmu Wojciecha Smarzowskiego ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski. RMF FM

Krzysztof Ziemiec: Czeka ksiądz na film "Wołyń"?

Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski: Dopiero film wyłamie tą poprawność polityczną, a politycy nie chcą tego zrobić.

Czeka ksiądz na film, widział ksiądz fragmenty?

Znam pana Stanisława Srokowskiego - pisarza, na bazie którego książki powstał scenariusz, znam relacje ludzi, którzy biorą udział w tym filmie - ten film będzie autentycznym wstrząsem. Niech nikt nie liczy, że to będą takie opowieści typu "Ogniem i Mieczem". To jest wstrząs, z tym że to jest pokazanie tego, co się stało, a moim zdaniem właśnie III RP straciła szansę powiedzenia prawdy. Przez 27 lat nie powiedziała i dzisiaj to film będzie mówił prawdę, a nie politycy. Myślę, że to będzie ten kolejny rozłam w społeczeństwie, bo się okaże, jakie to jest niesamowite kłamstwo.