Klub Nowoczesnej przedyskutuje swoje stanowisko w sprawie rządowego programu Rodzina 500+. Jak mówiła w radiowej Trójce posłanka Nowoczesnej Monika Rosa, jej partia jeszcze nie przedstawiła oficjalnego stanowiska w sprawie projektu świadczeń na dzieci.
Reklama

Posłanka odniosła się w ten sposób do słów wiceszefowej klubu Katarzyny Lubnauer, która mówiła, że Nowoczesna poprze projekt PiS. "U nas w klubie też ścierają się poglądy. Nie ma teraz narzuconej jednej linii postępowania, dlatego że ścierają się różne wrażliwości. Z jednej strony wiemy jak potrzebne są pieniądze, szczególnie rodzinom wielodzietnym, bo one przeważnie zagrożone są ubóstwem. Z drugiej strony trudno nam pozytywnie ocenić projekt, który zakłada 500 złotych w długim okresie, z niepewnym finansowaniem" - tłumaczyła w Trójce Monika Rosa.

Posłanka Nowoczesnej powiedziała, że jej klub złoży poprawki dotyczące progu dochodowego przy wypłacie 500 złotych. Nie wykluczyła również poprawki zakładającej, że jeśli próg uprawniający do świadczenia zostanie przekroczony o daną kwotę, to właśnie o nią zostanie pomniejszona wypłata (złotówka za złotówkę).
Nowoczesna chce wprowadzić próg dochodowy dla osób bardziej zamożnych. "Przede wszystkim chcemy policzyć jakie to będą oszczędności dla budżetu przy progu dochodowym 2,5 lub 3 tysiące złotych brutto na osobę. Jeśli to będą realne oszczędności dla budżetu, będziemy taką poprawkę proponować. Drugą kwestią jest oczywiście złotówka za złotówkę" - dodała Monika Rosa.

Wczoraj wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Bartosz Marczuk mówił, że przy progu dochodowym na poziomie 5 tysięcy złotych oszczędności w skali programu wyniosłyby 5 milionów złotych. Koszt całej inicjatywy w przyszłym roku ma wynieść około 23 miliardy złotych.

Klub Nowoczesnej ma również przygotować własną kontrpropozycję do programu 500+. Monika Rosa nie chciała jednak zdradzić szczegółów projektu.