Henryk Kowalczyk: Nie dam sobie obciąć ręki, że podatek "marketowy" nie przyniesie podwyżek cen

Henryk Kowalczyk,  Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Henryk Kowalczyk, Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta Agencja Gazeta
27 stycznia 2016

Klienci nie zapłacą za podatek „marketowy”? „Ręki nie będę dawał, bo zaraz ktoś podniesie ceny specjalnie po to, żeby obciąć mi rękę. Jeśli nawet w pierwszej chwili sklepy będą chciały przerzucić podatek na klientów, to konkurencja spowoduje, że będą musiały z tego zrezygnować” – mówi gość Kontrwywiadu RMF FM, minister w Kancelarii Premiera Henryk Kowalczyk.

 „Każdy pretekst będzie dobry do podwyżki cen, ale to się później powinno wyrównać, jeśli chodzi o konkurencję” – dodaje. Podatek od sklepów wielkopowierzchniowych? „Wszyscy w czasie konsultacji mówili, żeby odejść od powierzchni. Odeszliśmy” – odpowiada gość RMF FM. Kowalczyk zaznacza, że to właściciele sklepów, w trakcie konsultacji, proponowali takie rozwiązanie i stawki podatkowe. Minister zapowiada, że „małe firmy handlowe, do 18 milionów złotych obrotu, nie będą w ogóle płaciły”. „Przy obrotach do 300 mln miesięcznie podatek jest bardzo mały – 0,7 proc. Te największe sklepy będą płaciły 1,3 proc.” – tłumaczy Kowalczyk.

„Dotrzymaliśmy słowa – żaden podatek nie jest obłożony większą stawką niż 2 proc., a taka była pierwotna propozycja” – mówi gość RMF FM. Opodatkowanie handlu weekendowego? „To pomysł ideologiczny i podatkowy Ministerstwa Finansów. Całkiem ciekawy” – ocenia. Minister dodaje, że największy obrót dużych sklepów jest właśnie w weekendy. „Chcemy tam sięgnąć po pieniądze, gdzie one są największe. Sięgamy po te zyski, które były wyprowadzane” – komentuje. Zdaniem Henryka Kowalczyka, podatek marketowy ma przynieść w przyszłym około 3 miliardów złotych. W tym – dwa miliardy. „Chciałbym, żeby 1 kwietnia wszedł w życie” – mówi polityk.

Pytany o samorządy, które apelują, by przesunąć wprowadzenie programu 500+, odpowiada: „Mowy nie ma, żeby to były 3 miesiące”. Zdaniem ministra „samorządy zawsze prezentują taką politykę, że można przy tej okazji uzyskać jakąś dotację z budżetu”. „Sam byłem samorządowcem i zawsze tak się narzekało” – komentuje.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: RMF FM

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.