Według japońskiego resortu zdrowia, zawartość pestycydu w produkcie była taka jak w nierozcieńczonym koncentracie tego środka chemicznego.
W sprawie wypowiedział się sam japoński premier Taro Aso, żądając w środę od Pekinu ściślejszej kontroli jakości eksportowanych produktów.
Chińską fasolą zatruła się w Japonii bardzo poważnie co najmniej jedna osoba. (PAP)
hb/