Większość zastanawia się, czy projekty PO nie idą za daleko. Niesłusznie. Należy rozważyć, czy przebudowa systemu nie powinna być znacznie głębsza i wykraczać mocno poza zmianę płatnika oraz sposobu poboru, a następnie redystrybucji należności publicznoprawnych. Oczywiście już taka zmiana stanowi wyzwanie organizacyjne i techniczne dla administracji, ale jednak do prawdziwej rewolucji jej daleko.
Zostawmy na razie na boku mającą swoją specyfikę działalność gospodarczą (pamiętając, że wielu samozatrudnionych to w rzeczywistości pracownicy, co też jest kwestią, która domaga się pewnych wyjaśnień i rozstrzygnięć).