Wyniki referendum będą ważnym wskazaniem, czy i jak zmieniać ordynację wyborczą - mówi Bogdan Borusewicz. Marszałek Senatu głosował za jednomandatowymi okręgami wyborczymi, przeciw obecnemu systemowi finansowania partii politycznych oraz za rozstrzyganiem wątpliwości podatkowych na korzyść podatnika.
Marszałek podejrzewa, że w referendum prawdopodobnie nie wzięła udziału wymagana połowa Polaków. Jednak jego zdaniem to jak głosowali Polacy, będzie bardzo ważne dla rządzących. Jego wynik powinien wskazać rozwiązania dla rządzących.
- Borusewicz: Fakt, że Senat przyjął wniosek Komorowskiego nie znaczy, że uczyni to samo z wnioskiem Dudy
- Miller: PO stoi po stronie banków, nie kredytobiorców
- Borusewicz: Referendum to ucieczka prezydenta przed odpowiedzialnością
- Borusewicz nt. ustawy o "frankowiczach": Przyjęte rozwiązanie jest sprawiedliwe
Jak mówi marszałek Senatu, dyskusja specjalistów na temat tego, czy zmieniać system na jednomandatowe okręgi wyborcze powinna zostać przecięta przez konkretną decyzję.
Jak wynika z protokołu komisarza wyborczego w Gdańsku, frekwencja na Pomorzu wyniosła 8,5 procent.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu