Komisja Europejska, mimo oporu wielu krajów, podtrzymuje postulat obowiązkowego rozmieszczania uchodźców w Unii. To będzie jeden z tematów rozpoczynającego się jutro w Brukseli dwudniowego szczytu Wspólnoty. Chodzi o podział między unijne kraje czterdziestu tysięcy imigrantów, którzy dostali się na stary kontynent przepływając Morze Śródziemne.

Wiceprzewodniczący Komisji Frans Timmermans przekonywał w Parlamencie Europejskim, że dobrowolny system nie sprawdzi się i apelował o szybkie porozumienie, najpóźniej do końca przyszłego miesiąca. "Aby solidarność europejska nie była tylko pustym słowem czy łzą, która spadnie po policzkach, gdy wydarzy się kolejna tragedia na Morzu Śródziemnym" - powiedział wiceszef Komisji. Podkreślał, że unijne kraje powinny wyciągnąć rękę do uchodźców, którzy uciekają ze swoich krajów, targanych konfliktami i domagają się międzynarodowej ochrony. "Tu chodzi o poszanowanie ludzkiej godności" - dodał.



Przeciwko obowiązkowym limitom i zmuszaniu krajów do przyjmowania uchodźców jest Polska. Rząd w Warszawie uważa, że decyzje w tej sprawie powinny być dobrowolne. Według propozycji Komisji, Polska miałaby przyjąć ponad dwa i pół tysiąca imigrantów.