Sąd partyjny SLD, uwzględniając odwołanie Grzegorza Napieralskiego zdecydował, że zostanie on tylko upomniany za krytyczne wypowiedzi na temat Sojuszu. W marcu ten sam sąd nałożył na niego 3-letni zakaz pełnienia jakichkolwiek funkcji w partii.
Jak powiedział IAR sekretarz generalny SLD, Krzysztof Gawkowski, zdecydowano też o odwieszeniu go w prawach członka Sojuszu, jednocześnie podtrzymując negatywną ocenę jego wypowiedzi. Decyzja ta wchodzi w życie od dzisiaj i jest ostateczna. Dodał, że uwzględnienie odwołania dowodzi, że struktury SLD - wbrew temu co mówił Napieralski - działają w sposób demokratyczny.
- Napieralski: Nie walczę z Millerem. Walczę o dobre imię SLD
- Grupa polityków SLD chcą odwołania Leszka Millera
- Rada Krajowa SLD: Czas rozliczeń i pomysłów na zmiany - tak
- Miller do Napieralskiego: Przestań się mazać, chłopaki nie płaczą
- Napieralski chce wykluczenia Millera z partii. Złożył oficjalny wniosek
- Powstanie nowa partia na lewicy? Inicjatorami mają być Napieralski i Rozenek
- Wybory prezydenckie 2015. Napieralski: Przywództwo Millera to śmierć SLD
Wniosek o ukaranie go skierowały do sądu partyjnego władze partii. Powodem były krytyczne wypowiedzi Napieralskiego o sytuacji Sojuszu i słabym wyniku w ubiegłorocznych wyborach samorządowych. Sąd partyjny, który zebrał się 30 marca, zdecydował się zawiesić go w prawach członka partii oraz nałożyć na niego na 3 lata zakaz pełnienia funkcji w SLD. Grzegorz Napieralski odwołał się od tej decyzji, wskazując między innymi, że narusza ona statut partii i konstytucję. Dziś to odwołanie zostało uwzględnione.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu