- To jest oburzające! Zostałem zapytany przez tłumacza o mój rzekomy cytat, jakoby woda w Odrze była tak żrąca, że parzyła ręce. Zareagowałem na to i mówiłem o wartościach pH. Nie pytano mnie o poziom rtęci - napisał na tweeterze minister środowiska Brandenburgii Axel Vogel. Odpowiedź ta nawiązywała do kontrowersji, które wzbudziły przełożenia polskiego tłumacza w pytaniu o poziom rtęci w Odrze. Wokół pojawiają się jednak wątpliwości.
W niedzielę w Szczecinie odbyła się konferencja dotycząca zanieczyszczenia Odry. W spotkaniu brali udział przedstawiciele Polski i Niemiec, w tym minister środowiska Brandenburgii Axel Vogel. Niemieckiemu politykowi zadano wiele pytań, w tym jedno, które miało dotyczyć odniesienia się do słów Elżbiety Polak, w sprawie rtęci w Odrze. Obecny na konferencji tłumacz miał pominąć wątek rtęci i spytać Vogla jedynie o "żrącą wodę".
Sam Axel Vogel, komentując to zdarzenie, twierdzi "to oburzające".
Das ist ungeheuerlich ! Ich wurde vom Übersetzer nach einem angeblichen Zitat von mir gefragt, dass Oderwasser die Hände verätzen würde. Darauf habe ich reagiert und zu den pH-Werten ausgeführt; zu den Quecksilberwerten wurde ich nicht gefragt. https://t.co/ElehmP33ZC
— Axel Vogel (@Vogel_Axel) August 15, 2022
"Ze względu na to, że pytanie zostało przetłumaczone na język niemiecki, w odpowiedzi nie powiedziałem ani słowa o stężeniu rtęci, ale wyjaśniłem wartości pH i wysokie stężenie soli w Odrze" - dodał Vogel w kolejnym wpisie na tweeterze.
Pytanie miało dotyczyć odniesienia się do wypowiedzi Elżbiety Polak, które marszałek zamieściła na tweeterze.
"Axel Vogel, minister rolnictwa i środowiska landu Brandenburgia, w bezpośredniej rozmowie ze mną potwierdził, że stężenie rtęci w Odrze było tak wysokie, że nie można było określić skali" - napisała na w serwisie społecznościowym marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Polak. Niemiecki minister Vogel dementuje informacje, twierdząc, że nie pytano go o poziomy rtęci.
Po doniesieniach w niem. mediach Rbb24 i Oderwelle w bezpośredniej rozmowie ze mną, w obecności pracowników, minister środowiska zBrandenburgii Axel Vogel potwierdził, że w ich badaniach Odry jest rtęć. Jeżeli kolejne badania tego nie potwierdzają, to dobrze. Ale co zatruło Odrę? pic.twitter.com/AqlUYlIxev
— Elżbieta Anna Polak (@ElzbietaPolak) August 14, 2022
- Jest to straszny skandal. Chcę wierzyć, że doszło do pomyłki ze strony tłumacza, ale zaskakujące jest, że natychmiast wszystkie media prorządowe i osoby odpowiedzialne za stan Odry to podchwyciły, zamiast zająć się katastrofą ekologiczną - powiedziała Elżbieta Polak w rozmowie z Wirtualną Polską. Jak dodaje, taka sytuacje nie powinna mieć miejsca.
W odtworzonym nagraniu tłumacz miał nie pytać o rtęć. Dziennikarz uczestniczący w konferencji poruszał temat zanieczyszczenia rtęcią, natomiast w tłumaczeniu na język niemiecki nie pada słowo "rtęć".
Pan Damian ma rację.
— Jakub Wiech (@jakubwiech) August 14, 2022
Tłumacz nie zapytał ministra Vogla o rtęć. Zapytał o to, czy woda była tak żrąca, że parzyła ręce.
W przytoczonym fragmencie nagrania (po niemiecku) słowo „rtęć” nawet nie pada.
Czyli: dziennikarz pytał o rtęć, w tłumaczeniu rtęci nie było. https://t.co/RrGDvPzHvD
Marszałek Elżbieta Polak, komentując zajście pyta na tweeterze: "Czy rząd @pisorgpl przeprosi? @OzdobaJacek @szefernaker?".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu