Sejm odrzucił projekt zmian w Regulaminie Sejmu autorstwa PiS. Tak zwany pakiet demokratyczny przewidywał zwiększenie roli opozycji parlamentarnej - między innymi likwidację sejmowej "zamrażarki", zmianę zasad wysłuchania publicznego oraz zrównanie procedury uchwalania projektów ustaw podatkowych z kodeksami.

Poseł sprawozdawca Michał Kazimierz Ujazdowski z PiS rekomendował Sejmowi przyjęcie uchwały. Powiedział, że rzecz dotyczy zwiększenia uprawnień kontrolnych Sejmu jako całości, większej przejrzystości procesu legislacyjnego oraz szacunku dla obywatelskich projektów ustaw.

Szef Klubu PO Rafał Grupiński odpowiedział z sejmowej mównicy, że projekt przede wszystkim ogranicza rolę marszałka i prezydium Sejmu. Przypomniał też stanowisko PiS w tej sprawie z 2007 roku, kiedy PiS był przy władzy. Wówczas szef klubu PiS Marek Kuchciński na wniosek ówczesnego wicepremiera Romana Giertycha, aby poszerzyć kompetencje Izby kosztem marszałka odpowiedział, że nie byłoby wskazane i właściwe, by burzyć porządek ustrojowy wynikający z Konstytucji.

Poseł Ujazdowski przekonywał, że proponowane przez PiS prawo wprowadzania do porządku obrad Sejmu jednego punktu na wniosek każdego klubu nie uszczupla uprawnień marszałka.

Za odrzuceniem projektu zmian w Regulaminie Sejmu opowiedziało się 229 posłów, za zmianami było 192 a 13 wstrzymało się od głosu.