Ukraiński rząd uniknął dymisji. Ukraińska opozycja słabnie

4 grudnia 2013

Ukraińskim demonstrantom nie udało się doprowadzić do ustąpienia rządu. Wczoraj Rada Najwyższa, wbrew nadziejom opozycji, nie przyjęła wniosku o wotum nieufności dla rządu Mykoły Azarowa, a uspokojony prezydent Wiktor Janukowycz wyruszył do Chin.

Za dymisją rządu zagłosowało 186 deputowanych. O 40 za mało, by przeforsować wotum nieufności dla Azarowa. Szef rządu opuścił salę, żegnając się z deputowanymi krótkim „na razie”. – Zawiedli m.in. deputowani powiązani z oligarchą Dmytro Firtaszem – mówi DGP politolog Wiktor Zamiatin. Było prawdopodobne, że z powodu ochłodzenia relacji Firtasza i Janukowycza ci parlamentarzyści akurat poprą opozycję.

Po brutalnej pacyfikacji protestów w Kijowie w nocy z piątku na sobotę co najmniej siedmiu dotychczasowych deputowanych Partii Regionów (PR) zapowiadało wyjście z klubu. Wczoraj wniosek opozycji poparło jedynie troje. – Najwyraźniej Janukowycz w ostatniej chwili dogadał się z rozłamowcami – mówi Zamiatin. Świadczy o tym choćby to, że dopiero w poniedziałek późnym wieczorem szef administracji prezydenta Serhij Lowoczkin, uważany za prawą rękę Firtasza, postanowił skończyć kilkudniowe spekulacje o swojej dymisji. Powiedział mianowicie, że prezydent nie przyjął jego dymisji.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png