Seul częściowo przystaje na propozycje Pjongangu. Zgodził się na spotkanie grup roboczych Korei Północnej i Południowej 9 czerwca. Domaga się jednak zmiany miejsca - proponuje, by rozmowy nie odbywały się na terenie Obszaru Przemysłowego w Kaesong, ale w przygranicznej miejscowości Panmundżom, położonej na linii demarkacyjnej między oboma państwami.
Reklama

Z inicjatywą dialogu wyszła Korea Północna, która zaproponowała między innymi rozmowy na temat funkcjonowania Obszaru Przemysłowego w Kaesong oraz wznowienia spotkań rozdzielonych koreańskich rodzin. Odpowiedź Południa była natychmiastowa -spotkanie na szczeblu ministrów.

Pjongjang zaproponował jednak rozmowy grup roboczych. Władze Korei Północnej, zgodnie z zapowiedziami, ponownie uruchomiły gorącą linię telefoniczną z południem. Połączenie to Pjongjang zerwał w marcu, w czasie eskalacji napięcia na Półwyspie Koreańskim.

Specjalna strefa przemysłowa w Kaesong pozostaje opustoszała od kwietnia, gdy Korea Północna zamknęła jej działalność. Była to odpowiedź Pjongjangu na sankcje po przeprowadzonej w lutym próbie nuklearnej. Wznowienie rozmów może być pierwszym krokiem do normalizacji stosunków pomiędzy Koreami.