Dzieci ani w cenie, ani w modzie. Wszystko przez politykę rządu Tuska

Przedszkole
PrzedszkoleShutterStock
1 czerwca 2012

Dzień Dziecka z roku na rok jest coraz droższy. Koszty utrzymania potomka do 20. roku życia to 300 tys. zł. Także polityka prorodzinna rządu Donalda Tuska nie zachęca Polek do rodzenia dzieci.

Becikowe, odpisy od podatku, wprowadzenie urlopu tacierzyńskiego, legalizacja niań – jak na razie nie zachęciły Polaków do rodzenia dzieci. Jedną z przyczyn są wysokie koszty utrzymania.

Od kilku lat polskie rządy zaczęły o polityce prorodzinnej mówić i wprowadzać różne rozwiązania. Na początku epizodycznie, jak becikowe czy ulgi na dzieci. Potem pojawiały się próby rozwiązań systemowych, ale jak pokazuje spadająca liczba urodzeń, nadal nie działają. W 2011 r. urlop na dziecko wzięło 15 tys. ojców, co prawda dane dotyczą tylko zakładów pracy, które nie zatrudniają więcej niż 20 osób, jednak nawet jeśli liczba jest wyższa i tak jest to bardzo niewiele jak na 391 tys. urodzonych w zeszłym roku dzieci. Niewiele lepiej wygląda sprawa z zatrudnieniem niań – pomimo konkretnej zachęty w postaci płaconego przez rząd ubezpieczenia pracę przez pierwsze pół roku zalegalizowało zaledwie 7 tys. niań. Tymczasem rynek szacowany jest nawet na 200 tys.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.