Raport "Zainteresowanie pracą badawczą w Polsce wśród naukowców pracujących za granicą" przygotowała Fundacja na rzecz Nauki Polskiej (FNP). Podczas trwającej w Warszawie (16-19 listopada) międzynarodowej konferencji "Multi-Pole Approach to Structural Biology", płynące z raportu wnioski zaprezentuje prezes FNP prof. Maciej Żylicz.

FNP chciała zbadać, na ile naukowcy pracujący poza Polską są gotowi do podjęcia pracy w Polsce, dlatego w badaniu wzięło udział 83 Polaków pracujących za granicą i 77 obcokrajowców m.in. z USA, Niemiec i Wielkiej Brytanii.

Porównując sposób funkcjonowania polskich zespołów z zespołami zagranicznymi, najwięcej obcokrajowców wskazało jako gorsze: rozpoznawalność badań w środowisku międzynarodowym - 65 proc.; fundusze na naukę - 58 proc. i niski prestiż - 52 proc.

Nikt prawie nie rozpoznaje polskich badań

Rozpoznawalność prowadzonych w Polsce badań jako gorszą oceniło 63 proc. naukowców, którzy nie mieli bezpośredniego kontaktu z polską nauką. Wśród osób, które już w Polsce pracowały odsetek negatywnych opinii był jeszcze wyższy - 72 proc.

Osoby, które nie pracowały w Polsce, ani nie współpracowały z polskimi naukowcami, znacznie lepiej postrzegają stopień umiędzynarodowienia polskich zespołów niż osoby, które taką współpracę mają już za sobą. Aż 88 proc. z nich uważa, że wygląda ona u nas znacznie gorzej niż za granicą.

Obcokrajowcy pracujący kiedyś w Polsce gorzej oceniają też wyposażenie polskich zespołów i dostępny sprzęt. Takiej odpowiedzi udzieliło 77 proc. tej grupy badanych. Wśród respondentów, którzy nie mieli bezpośrednich kontaktów z polskimi zespołami takie opinie są rzadsze. Udzieliło ich 43 proc. zapytanych naukowców.

Odwrotną tendencję widać przy ocenie jakości prowadzonych badań. "To osoby, które nie miały żadnych bezpośrednich kontaktów z Polską, oceniają jakość prowadzonych u nas badań jako gorszą w porównaniu z badaniami zagranicznymi" - pisze autorka raportu Marta Łazarowicz-Kowalik. Natomiast naukowcy już pracujący w Polsce najczęściej tę jakość oceniali na równi z jakością badań zagranicznych (71 proc.).

Jak wynika z raportu, 65 proc. przepytanych respondentów zagranicznych rozważyłoby możliwość pracy w Polsce, 18 proc. pytanych ją odrzuciło. Najbardziej skorzy do pracy w Polsce okazali się uczeni, którzy już kiedyś w Polsce pracowali (83 proc. wskazań pozytywnych).

W badaniu o wskazanie różnic w funkcjonowaniu rodzimych i zagranicznych zespołów poproszono także polskich naukowców pracujących poza krajem.

"Intensywność badań, zaangażowanie osobiste i ilość ciężkiej pracy są znacznie większe w zagranicznych zespołach badawczych - zwłaszcza w USA - nawet w porównaniu do bardzo dobrych grup polskich" - napisał jeden z ankietowanych. "W Polsce nie ma pieniędzy na badania porównywalne z zachodnimi, nie są jasne perspektywy awansu" - ocenił inny.

Jednocześnie 53 z 83 polskich respondentów pracujących za granicą zadeklarowało możliwość podjęcia pracy badawczej w Polsce, a 11 zdecydowanie ją wykluczyło.

Możliwość pracy w Polsce zadeklarowało prawie 80 proc. osób, które w ostatnich pięciu latach współpracowały z polskimi zespołami. Odsetek ten był wyraźnie mniejszy wśród osób, które takiej współpracy nie prowadziły - wyniósł 57 proc.

"Jeżeli chcemy zachęcać polskich naukowców z zagranicy do powrotu do kraju, warto wcześniej zainwestować we współpracę między polskimi i zagranicznymi zespołami" - ocenia Łazarowicz-Kowalik. "Współpraca umożliwia nawiązanie osobistych kontaktów, zbudowanie zaufania i poprawia wizerunek polskiej nauki" - dodaje.

Ponad połowa polskich naukowców pracujących zagranicą podkreśliła, że ich powrót nie może odbyć się kosztem pogorszenia warunków materialnych. Z kolei respondenci zagraniczni jako warunek konieczny dla rozważenia pracy w Polsce najczęściej - 56 proc. - wskazywali na odpowiednie środowisko i współpracowników.

"Polscy naukowcy, którzy odnoszą sukcesy za granicą, nie chcą wracać do środowiska, w którym - z uwagi np. na brak habilitacji i +zagnieżdżenia+ - będą skazani na podrzędną rolę. Obawiają się utrudnionego finansowania, niejasnych warunków awansu, skostniałej struktury. Dlatego najczęściej formułowane przez respondentów polskich warunki wiążą się z ich pozycją w Polsce" - głosi raport FNP. (PAP)

ekr/ tot/