Obecnie istniejąca tama, która w zeszły poniedziałek została przerwana, jest nie do naprawienia i może całkowicie runąć w ciągu kilku dni, przyznał wczoraj Zoltan Illes z ministerstwa środowiska naturalnego.
Dodał on, że kluczową sprawą jest to, by nowa tama została wybudowana przed falą deszczu, która spodziewana jest jeszcze w tym tygodniu.
Węgierscy robotnicy zaczęli budowę dodatkowej tamy wokół zbiornika z toksycznymi odpadami w miejscowości Ajka, aby nie doszło do ponownego wycieku.
Pozostało 85% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.