Jest to zaledwie jeden z 24 postawionych Blagojevichowi zarzutów. Federalna ława przysięgłych, mimo 14 dni obrad, nie zdołała zająć wspólnego stanowiska co do pozostałych.

Blagojevich, który odpowiada z wolnej stopy, nie wykazał żadnych emocji na sali sądowej po ogłoszeniu werdyktu ławy przysięgłych.

Prokuratorzy reprezentujący władze federalne oświadczyli natychmiast po ogłoszeniu werdyktu, że wystąpią o wszczęcie ponownego procesu przeciwko Blagojevichowi i jego bratu Robertowi, który jest drugim oskarżonym.

Sędzia sądu federalnego w Chicago James B. Zagel wyznaczył na 26 sierpnia przesłuchanie w celu ustalenia terminu i sposobu przeprowadzenia ponownego procesu.

Zarzut, co którego Blagojevich został uznany winnym dotyczy jego oświadczenia, iż nie śledził ewidencji wpłat na kampanie wyborcze i ściśle rozgraniczał kwestie ich dotyczące od prac rządu stanowego. Grozi mu za to do 5 lat więzienia.

53-letni Blagojevich, który jest członkiem Partii Demokratycznej, jest oskarżony m. in. o próbę "sprzedaży" miejsca w Senacie USA opuszczonego przez obecnego prezydenta Baracka Obamę. Pozostałe zarzuty dotyczą udziału w przestępczym spisku, fałszerstw i wymuszeń.

Blagojevich został w ub. r. usunięty z urzędu po ujawnieniu przez media kompromitujących go faktów i wszczęciu przeciwko niemu dochodzenia. (PAP)

jm/

6796489, 6796523, 6796559