Komisje śledcze kosztują setki tysięcy złotych i niczego nie wyjaśniają. Lew Rywin poskarżył się w Strasburgu na działalność komisji śledczej. Orzeczenie Trybunału Praw Człowieka może oznaczać koniec istniejących komisji śledczych. Efekt ich działalności – żaden, ale koszty tylko czterech ostatnich to ponad 700 tys. zł.
Znany producent telewizyjny uznał, że naruszono jego prawo do sprawiedliwego sądu. Zdaniem Rywina prokuratura prowadziła śledztwo równolegle z pracami komisji śledczej, a te transmitowała telewizja – w dodatku w sposób przesądzający o jego winie. To wywarło, jak twierdzi, ogromną presję zarówno na prokuraturę, jak i sąd. I dlatego ostatecznie został skazany.
Trybunał przyjął skargę Rywina. – Sędziowie zapytali już polski rząd, czy przepisy ustawy o komisji śledczej pozwalają na zajmowanie się sprawami, które równolegle są badane przez prokuraturę lub sąd – mówi nam mec. Piotr Rychłowski, obrońca Rywina i współautor skargi do Strasburga.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.