Fiaskiem zakończyły się negocjacje nad porozumieniem, które miało położyć kres przemysłowemu zabijaniu wielorybów.
Umowę w tej sprawie zablokowały Japonia, Norwegia i Islandia, które rocznie zarabiają na tym procederze nawet 2 mld dol.
Trwające od początku tygodnia obrady Międzynarodowej Komisji Wielorybniczej (IWC) w marokańskim Agadirze nigdy nie były tak ciężkie. Jeszcze przed ich rozpoczęciem IWC została postawiona pod ścianą. Japonia, największy na świecie rynek wielorybiego mięsa, zapowiedziała, że jeśli nie otrzyma prawa do legalnego polowania na te ssaki, wystąpi z komisji. Wówczas nie obwiązywałyby jej żadne międzynarodowe zakazy. Na to IWC nie mogła pozwolić i przygotowała budzący kontrowersje plan, który łagodzi obowiązujące od ćwierć wieku moratorium na polowanie na wieloryby.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.