Naciąganie na Premium SMS-y - tylko UKE zainteresowane rozwiązaniem problemu

16 listopada 2009

W ciągu pięciu miesięcy - od początku czerwca do końca października - redakcja Dziennika Internautów otrzymała ponad 30 zgłoszeń związanych ze stronami internetowymi oferującymi różne usługi w zamian za wysłanie SMS-a na numer o podwyższonej opłacie. Zdaniem osób, które do nas napisały, witryny te wyłudzają pieniądze od mniej świadomych użytkowników sieci. Próbowaliśmy zainteresować tą sprawą instytucje, które - zdawałoby się - powinny dbać o prawa konsumentów. Pozytywnej reakcji doczekaliśmy się jedynie ze strony Urzędu Komunikacji Elektronicznej.

Na łamach Dziennika Internautów ukazało się już sporo artykułów na temat nadużyć związanych z usługami, które można opłacić za pomocą Premium SMS-ów. Witryny budzące wątpliwości naszych Czytelników działają według podobnego scenariusza - przy zachęcie do opłacenia usługi umieszczają zwykle informację o promocji. Podawana w tym miejscu cena jest bardzo niska - 1 zł, nawet mniej.

Dopiero rzut oka na stopkę danej strony i ewentualnie przeczytanie regulaminu pozwala ustalić faktyczną cenę SMS-a, która wynosi od kilkunastu do ponad trzydziestu złotych, czasami twórcy strony żądają wysłania dwóch wiadomości.Informacja o prawdziwych kosztach podawana jest małą, niewyraźną czcionką. Promocja ma dotyczyć płatności kartą, na żadnej ze zgłoszonych nam stron nie można było jednak opłacić usługi w ten sposób - pojawiał się komunikat, że "Odbiorca nie może w tej chwili odebrać pieniędzy".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Internautów

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.