Wprowadzenie do konstytucji zakazu kandydowania do parlamentu dla osób skazanych prawomocnym wyrokiem za przestępstwo umyślne ścigane z oskarżenia publicznego, jest realizacją zapowiedzi wyborczych PO - mówił w piątek w Sejmie poseł Platformy Sebastian Karpiniuk.

Sejm znowelizował konstytucję w czwartek. Zmiany obowiązywać będą od następnej kadencji parlamentarnej.

"Sztandarowym projektem, jednym z fundamentów programu wyborczego PO były zmiany w konstytucji; jedną z nich było postawienie znaku +stop+ przed wejściem do polskiego Sejmu i Senatu dla przestępców i to wczoraj udało się zrealizować" - powiedział Karpiniuk na konferencji prasowej.

Według niego "wydaje się, że tak proste zmiany i tak prosta decyzja, jak dotycząca wyrzucenia przestępców z polskiego parlamentu, która ma wzmocnić rangę i siłę polskiego parlamentaryzmu, powinna być podjęta już dawno temu".

"Ale to my mieliśmy tę odwagę i determinację, przekonaliśmy inne stronnictw, by w końcu tę zmianę wprowadzić w życie" - dodał Karpiniuk.

"Kiedy Polską rządziła koalicja PiS- Samoobrona-LPR, arka zmian roztrzaskała się o rafy koalicji z Samoobroną"

Jak mówił, do tej pory, co do potrzeby zmian zgadzali się wszyscy parlamentarzyści, ale "gdy przychodziło co do czego, to wszystko pozostawało tak, jak jest".

W jego opinii, tak było szczególnie w poprzedniej kadencji parlamentu. Wtedy - mówił - "kiedy Polską rządziła koalicja PiS- Samoobrona-LPR, arka zmian roztrzaskała się o rafy koalicji z Samoobroną".

Szef komisji zajmującej się zmianami w konstytucji Stanisław Chmielewski (PO) podkreślił, że praca nad zmianą trwała rok, a jej uczestnicy wypracowali kompromis.

Ten kompromis to - jak mówił - "jaskółka" zmian, ale musi on zostać potwierdzony poparciem dla likwidacji immunitetu formalnego - uniemożliwiającego pociągnięcie parlamentarzysty do odpowiedzialności karnej bez zgody Sejmu lub Senatu.

"Jeżeli chcemy być wiarygodni wobec wyborców, to również kwestię immunitetu musimy przeprowadzić do końca"

"Jeżeli chcemy być wiarygodni wobec wyborców, to również kwestię immunitetu musimy przeprowadzić do końca" - powiedział.

Również Karpiniuk wyraził nadzieję, że w przyszłości zostanie wprowadzona druga zmiana do konstytucji popierana przez PO, a dotycząca zniesienia immunitetu formalnego.

"Zmiana dotyczy tylko tej części, gdzie parlamentarzysta postawiony w akt oskarżenia, kieruje się immunitetem parlamentarnym, trzyma się oburącz ławy poselskiej i nie chce stanąć jak uczciwy Polak przed wymiarem sprawiedliwości" - mówił Karpiniuk.

Zaznaczył, że - zgodnie z intencją PO - w dalszym ciągu parlamentarzystów chronić ma immunitet materialny - stanowiący, że poseł nie może być pociągnięty do odpowiedzialności za swoją działalność wchodzącą w zakres sprawowania mandatu poselskiego, ani w czasie jego trwania, ani po jego wygaśnięciu.