Przywódcy opozycji powiedzieli, że we wtorek przez godzinę, od 16.00 do 17.00 czasu miejscowego (14.00-15.00 czasu polskiego), będą blokowane trzy główne drogi wiodące do Tbilisi.
Przewodniczący opozycyjnej partii Nowa Prawica (NP) Dawid Gamkrelidze powiedział agencji AFP, że wtorkowa akcja będzie "zwiastunem" czy też "ostrzeżeniem", gdyż w piątek może nastąpić blokada wszystkich dróg.
"8 maja zablokujemy ruch na wszystkich głównych drogach i postawimy ultimatum Saakaszwilemu, domagając się rozpoczęcia w ciągu 72 godzin rozmów o jego dymisji" - powiedział Gamkrelidze. Kolejnym krokiem wg niego może być blokada wszystkich dróg w Gruzji.
Policja oświadczyła, że nie chce komentować tych zapowiedzi i będzie reagować stosownie do rozwoju sytuacji.
Gruzińska opozycja od 9 kwietnia z przerwami protestuje przeciwko obecnym władzom. Domaga się odejścia prezydenta Micheila Saakaszwilego, oskarża media o nieobiektywne informowanie o protestach.
Demonstranci ustawili w centrum miasta atrapy cel więziennych, aby podkreślić, że ich zdaniem Gruzja zmieniła się w państwo policyjne. Przeciwnicy prezydenta zarzucają mu, że zgromadził w swoich rękach zbyt dużą władzę i że jego nieudolne przywództwo w trakcie ubiegłorocznej wojny z Rosją doprowadziło do utraty części terytorium.
Prezydent Saakaszwili odmawia ustąpienia. Proponuje rozmowy, które z kolei odrzuca opozycja. (PAP)