"Liczymy na to, że wszystkie kluby parlamentarne zechcą zająć się sprawą, która od wielu miesięcy jest wałkowana i dyskutowana, ale brakuje rzeczywistej chęci podjęcia wysiłku i pracy w celu przygotowania niezbędnych zmian w konstytucji" - powiedział Olejniczak na konferencji prasowej w Sejmie.
Jak podkreślił, minęło 10 lat od wejścia w życie obecnej konstytucji i - w ocenie Olejniczaka - "trzeba wyciągnąć wnioski z tego, co konstytucja wniosła".
Dodał, że są również rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego. "Jest więc doskonała okazja, aby podjąć prace i przygotować ewentualne poprawki" - uważa szef klubu Lewicy.
Zdaniem polityka SLD, do udziału w pracach rady powinni zostać zaproszeni także konstytucjonaliści
W skład rady - jak mówił Olejniczak - mieliby wejść byli i obecni: prezydenci, marszałkowie Sejmu i Senatu, premierzy, prezesi Trybunału Konstytucyjnego, Rzecznicy Praw Obywatelskich, przewodniczący komisji konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu oraz szefowie klubów parlamentarnych obecnej kadencji.
Zdaniem polityka SLD, do udziału w pracach rady powinni zostać zaproszeni także konstytucjonaliści.
Pytany w jakim kierunku powinno się zmieniać ustawę zasadniczą, Olejniczak odpowiedział, że tu i teraz nie jest pora, aby "dyskutować i rozstrzygać, w którym kierunku i co ma się wydarzyć".
"To jest zbyt poważna sprawa. To rada ma ocenić różne warianty i różne alternatywy. Nie można pisać zmian w konstytucji na kolanie" - powiedział polityk Sojuszu.