Joseph R. Biden jr jest prezydentem elektem i 20 stycznia 2021 w południe zostanie zaprzysiężony jako 46. głowa państwa USA.
Gdy powstawał ten tekst, de iure pięć stanów jeszcze liczło głosy, ale de facto nic to nie zmieni. W Newadzie, najmniejszym z tej piątki, bo bogatym w sześć głosów elektorskich, przewaga Bidena rośnie i będzie rosła. Brakujące głosy pochodzą z hrabstwa Clark, gdzie leży Las Vegas, miasto tradycyjnie sprzyjające demokratom. Cztery lata temu Hillary Clinton wygrała tam 11 punktami, osiem lat temu Obama 15, a 12 lat temu - 19.
W Arizonie (11 głosów elektorskich) drużyna Bidena też jest bardzo pewna sukcesu. Przewaga b. wiceprezydenta co prawda maleje, ale nie na tyle, by stracił ten stan. Brakuje głosów z hrabstwa Maricopa, w którym znajduje się stolica stanu i jedna z największych amerykańskich metropolii Phoenix. To kraina, gdzie następują szybkie zmiany demograficzne. Z tradycyjnie republikańskiej dość szybko w ostatnich czterech latach stała się demokratyczna. Biden może być też spokojny, bo potencjalne głosy na Trumpa niwelują oddane na niego w, życzliwym demokratom, hrabstwie Prima, gdzie też liczenie się nie skończyło.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.